Łapali pijanych kierowców. Tylu wpadło w Wszystkich Świętych, policja podała dane
Od piątku do poniedziałku prowadzona jest Akcja "Znicz". Przez cztery dni na drogach w całej Polsce czuwają liczne patrole policji.
ZOBACZ: Prawie 200 km/h na liczniku. Niebywałe, jak tłumaczył się policjantom
Mundurowi skupiają się m.in. na sprawdzaniu trzeźwości kierowców. Weryfikują również, czy nie dochodzi do przekroczenia dopuszczalnej prędkości, a także czuwają nad płynnością ruchu w okolicach cmentarzy.
Setki pijanych za kółkiem, blisko 30 wypadków. Policja podsumowała Wszystkich Świętych
W poniedziałek policjanci podzielili się efektami swoich działań, prowadzonych w niedzielę, w dniu uroczystości Wszystkich Świętych. Przeprowadzili oni łącznie 14 935 interwencji.
Tego dnia mundurowi zatrzymali 260 pijanych kierowców. Pierwszego dnia listopada doszło do 29 wypadków drogowych, w których zginęły łącznie dwie osoby. Rannych zostało natomiast 38 osób.
Policyjna służba za ostatnią dobę 👮♀️👮♂️ https://t.co/XRDhNJbmDu
— Polska Policja 🇵🇱 (@PolskaPolicja) November 2, 2026
Działania policji nie skupiały się wyłącznie na bezpieczeństwie ruchu drogowego. W niedzielę zatrzymali oni 225 osób poszukiwanych oraz 461 sprawców przestępstw.
Akcja "Znicz" na polskich drogach. Pijani wsiadali za kółko, policja podała dane
Funkcjonariusze nie próżnowali także w sobotę, kiedy przeprowadzili 20 334 interwencji, zatrzymując 548 sprawców przestępstw i 210 osób poszukiwanych.
W sobotę policjanci złapali 301 pijanych kierowców. Na drogach doszło do 61 wypadków, w których ranne zostały łącznie 73 osoby. Odnotowano cztery ofiary śmiertelne.
ZOBACZ: Pościg za kierowcą Audi. Policjanci oddali strzały
W piątek natomiast doszło do 18 516 policyjnych interwencji. Mundurowym udało się zatrzymać 540 sprawców przestępstw i 407 osób poszukiwanych.
252 kierowców zostało przyłapanych za kółkiem po spożyciu alkoholu. Doszło do 48 wypadków drogowych, w wyniku których obrażeń doznały łącznie 52 osoby. Dwie osoby zginęły.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.