Władze USA pozwane przez rodzinę kobiety zabitej przez ICE
Ulica w Minneapolis, na której 37-latka została postrzelona przez agenta ICE
Źródło wideo: Marcin Wrona/TVN24
Źródło zdj. gł.: TOLGA AKMEN/PAP/EPA
37-letnia Renee Good, matka trójki dzieci, została zastrzelona przez Jonathana Rossa, agenta ICE, 7 stycznia w Minneapolis. 47-sekundowe wideo z kamery telefonu agenta pokazuje, że Good rozmawiała z nim tuż przed strzałami. Dodatkowe oburzenie opinii publicznej w całym kraju wywołał moment, gdy po strzałach na nagraniu słychać męski głos wypowiadający przekleństwa w stronę kobiety.
Rodzina Good złożyła dwa pozwy - pierwszy przeciw rządowi, na mocy przepisów federalnych umożliwiających obywatelom wszczęcie postępowania przeciw administracji za uszkodzenie ciała, zniszczenie własności lub śmierć.
W drugim pozwie skarżący ocenili między innymi, że przeprowadzona przez rząd i wymierzona w imigrantów Operacja Metro Surge była "starannie zaplanowaną, koordynowaną przez wysokiej rangi urzędników i prywatne podmioty" akcją.
Stwierdzono, że miała ona za zadanie ograniczenie praw obywatelskich mieszkańców Minnesoty oraz "uciszenie sąsiadów i sojuszników tych wspólnot, które były celem (operacji), a którzy obserwowali i dokumentowali tę kampanię i ostrzegali przed nią".
Protest w Minneapolis po śmierci Renee Good
Źródło zdjęcia: TOLGA AKMEN/PAP/EPA
Działania władz "powinny zaalarmować każdego Amerykanina"
Prócz agenta Rossa pozwani zostali zastępca szefa personelu Białego Domu Stephen Miller, główny specjalista Białego Domu ds. granic Tom Homan, była sekretarz bezpieczeństwa krajowego Kristi Noem oraz Greg Bovino, były dowódca straży granicznej (Border Patrol), odpowiedzialny za operacje przeciw imigrantom w Minnesocie.
Brent Ganger, brat Renee Good, powiedział w czwartek dziennikarzom, że od zabicia jego siostry nie zaszła zmiana w postępowaniu administracji Trumpa. - Zabijanie niewinnych Amerykanów przez agentów rządu, finansowanych przez podatników, (...) powinno zaalarmować każdego Amerykanina - podkreślił.
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:
Po zabiciu Good Biały Dom bronił działań ICE, a administracja utrudniała władzom stanowym dostęp do dowodów w tej sprawie.
Gubernator Tim Walz, burmistrz Minneapolis Jacob Frey oraz prokuratorzy stanowi domagali się "rzetelnego i przejrzystego śledztwa" i dostępu do dowodów, a na ulicach doszło do protestów i starć. Tysiące osób wzięły udział w czuwaniu modlitewnym przed Kapitolem stanowym.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.