Znamy termin spełnienia kluczowej obietnicy Gibały. Spór o nowe referendum w Krakowie
Łukasz Gibała przedstawia swoich zastępców
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Łukasz Gągulski
Realizacja wyborczej obietnicy Łukasza Gibały w sprawie strefy czystego transportu (SCT) "może okazać się niemożliwa" - uważają przedstawiciele Fundacji Frank Bold. Chodzi o zapowiedź z kampanii, w której nowy prezydent Krakowa obiecywał przeprowadzenie referendum w sprawie kształtu SCT.
Prawnik: przeprowadzenie referendum "po prostu niezgodne z prawem"
Gibała zapowiadał także ograniczenie SCT do obszaru ścisłego centrum - najprawdopodobniej do obszaru Plant, czyli pierwszej obwodnicy.
Wprowadzenie strefy było jednym z najważniejszych argumentów za odwołaniem poprzedniego prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego z KO. Z tego powodu większość kandydatów w przedterminowych wyborach - łącznie z Gibałą - opowiadała się za jej ograniczeniem.
Według Fundacji Frank Bold, która zrzesza prawników działających na rzecz m.in. ochrony środowiska, "zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych referendum nie może służyć rozstrzyganiu spraw uregulowanych w uchwałach, których przyjęcie wymaga konsultacji społecznych".
Łukasz Gibała zaprzysiężony na prezydenta miasta w trakcie sesji Rady Miasta Krakowa
Źródło zdjęcia: PAP/Łukasz Gągulski
Prawnicy uważają, że "dotyczy to również krakowskiej strefy czystego transportu". Jak wyjaśnił mec. Miłosz Jakubowski, radca prawny z Fundacji Frank Bold, "ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych nakłada obowiązek przeprowadzenia konsultacji społecznych w procesie ustanawiania strefy czystego transportu".
- Uchwała w sprawie krakowskiej strefy czystego transportu poddana była dwukrotnie konsultacjom społecznym. Dlatego też przeprowadzenie referendum w sprawie jej zmiany czy uchylenia jest po prostu niezgodne z prawem - ocenił.
Według fundacji również "drastyczne zmniejszenie" SCT czy nawet jej likwidację "należy uznać za niezgodne z prawem".
- Strefa czystego transportu powstała po to, aby chronić zdrowie setek tysięcy mieszkańców miasta przed szkodliwym oddziaływaniem zanieczyszczeń pochodzących z transportu - podkreślił mec. Jakubowski, wskazując, że utworzenie w Krakowie SCT "jest obowiązkiem wynikającym z przepisów ustawy oraz z programu ochrony powietrza dla województwa małopolskiego".
W związku ze stanowiskiem Fundacji Frank Bold radny Lewicy Tomasz Leśniak wystąpił w poniedziałek do prezydenta Gibały "z wnioskiem o przedstawienie opinii prawnej" w sprawie zmian w funkcjonowaniu strefy czystego transportu.
Wiceprezydent: referendum jest możliwe; zmiany w SCT na początku roku
Wiceprezydent Krakowa Jan Hoffman, który był inicjatorem referendum za odwołaniem z funkcji Aleksandra Miszalskiego, zwrócił uwagę w rozmowie z tvn24.pl, że Fundacja Frank Bold powołuje się na wyrok z 2014 roku. - Jest też jednak wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2026 roku, który mówi, że gdyby przyjąć taki tok rozumowania, to ustawodawca mógłby wyłączać referendum lokalne, obligując do przeprowadzenia konsultacji społecznych - podkreślił.
Jan Hoffman
Źródło zdjęcia: PAP/Art Service
Chodzi o wyrok NSA dotyczący referendum w sprawie lokalizacji turbin wiatrowych na terenie gminy Cisek (Opolskie). Wojewoda uznał, że nie można zorganizować w tej sprawie głosowania i stwierdził nieważność uchwały. Gmina odwołała się do sądu i wygrała.
Hoffman stwierdził jednak, że drugą możliwością jest zorganizowanie konsultacji społecznych w formie przypominającej referendum. Porównał to do głosowania w budżecie obywatelskim. - Model, który wybierzemy, będzie zależał od treści pytań, które będziemy chcieli zadać, w szczególności czy będzie dało się na nie odpowiedzieć "tak" albo "nie" - podkreślił wiceprezydent.
Jan Hoffman nie zdradził, jakich kwestii - oprócz strefy czystego transportu - dotyczyć będzie planowane referendum.
Pytany, czy strefa czystego transportu będzie znacząco ograniczona - jak zapowiadano - jeszcze przed referendum, potwierdził. - Nie podzielam poglądu, że każde zmniejszenie obszaru strefy byłoby niezgodne z prawem - ocenił.
Hoffman podkreślił, że trwają już prace nad projektem uchwały ograniczającym strefę. Dokument ma być ujawniony w pierwszej połowie listopada. - Po przedstawieniu projektu potrzebujemy przynajmniej 21 dni na konsultacje społeczne, dodatkowy czas na sporządzenie raportu, potem głosowanie w radzie miasta. Realnie zmiana mogłaby wejść w życie w pierwszym kwartale 2027 roku - poinformował wiceprezydent Krakowa.
Wojewoda o legalności referendum i zmniejszeniu SCT
Zmiana granic strefy lub przeprowadzenie referendum w sprawie kształtu SCT byłoby możliwe wyłącznie po przegłosowaniu uchwały przez Radę Miasta Krakowa. Zgodność takiego dokumentu z prawem badałby później wojewoda małopolski.
Wojewoda Krzysztof Jan Klęczar (PSL) w rozmowie z tvn24.pl podkreślił, że nie rozstrzyga na razie, jaką decyzję podjąłby w sprawie uchwał dotyczących SCT.
- Faktycznie jeżeli proces przewiduje konsultacje społeczne, to co do zasady jest taki kierunek rozumowania, że nie powinno być referendum. Natomiast w podobnych sprawach są sprzeczne orzeczenia sądowe - stwierdził wojewoda małopolski.
Klęczar podkreślił, że osobiście nie jest zwolennikiem referendum, bo "nie tylko mieszkańcy Krakowa powinni mieć prawo się wypowiedzieć". - Ta sprawa dotyczy całego regionu - dodał.
Pytany o to, czy zmniejszenie strefy byłoby legalne, odparł, że funkcjonowanie strefy "nie wynika z czyjegokolwiek widzimisię", tylko z "jasnych przepisów". - Tam, gdzie są potwierdzone badaniami przekroczenia [emisji szkodliwych substancji - red.], tam może funkcjonować. W mojej osobistej opinii ta strefa zdecydowanie mogłaby być mniejsza i nie widzę tu sprzeczności z prawem. Ale jeśli taka uchwała by wpłynęła, prawnicy by się jej przyjrzeli - podkreślił.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.