Wielka zagadka fizyki. Dlaczego istnieje materia? "Nic nie wiemy"

Dlaczego we Wszechświecie istnieje materia, skoro podczas jego narodzin powinno powstać jej niemal tyle samo co antymaterii? To jedna z największych zagadek współczesnej fizyki. Prof. Krzysztof Turzyński w programie "Didaskalia" przyznał wprost, że naukowcy wciąż nie znają odpowiedzi. – Nic nie wiemy – stwierdził.
W tym odcinku "Didaskaliów" Patrycjusz Wyżga rozmawiał z prof. Krzysztofem Turzyńskim, fizykiem teoretycznym, o naturze Wszechświata.
Zgodnie z obecnym stanem wiedzy we wczesnym Wszechświecie powinny powstawać w bardzo podobnych ilościach materia i antymateria. Tymczasem świat, który obserwujemy, zbudowany jest przede wszystkim z materii. Skąd wzięła się ta przewaga?
– My bardzo mocno wierzymy, że zostało to wygenerowane w procesie. Odmawiamy powiedzenia "były pewne warunki początkowe, które wymusiły, to jak świat wygląda teraz" – tłumaczył rozmówca.
W rozmowie pojawiło się również pytanie o sam początek Wszechświata i moment, od którego rozpoczęła się jego ekspansja. Prof. Turzyński zaznaczył jednak, że w tym miejscu nauka wkracza na obszar, w którym nadal jest bardzo dużo niewiadomych.
– To pytanie trzeba traktować z ostrożnością. Po pierwsze, to jest czysta spekulacja i nic nie wiemy, po drugie chcielibyśmy, żeby był jakiś proces fizyczny, który możemy zaproponować. Przypominający coś, o czym wiemy, że dało nam początek znanego wszechświata – podkreślał ekspert.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.