"Poważna porażka Trumpa". Biały Dom musi cofnąć zakaz
Trump na wojnie z mediami. Żadna stacja nie pokazała uroczystości
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Robert V. Schwemmer/Shutterstock
"To poważna porażka Trumpa w jednym z jego najważniejszych starć z mediami" - podkreśliła agencja Reuters. Decyzję wydał sędzia sądu federalnego w Waszyngtonie.
Trump przekonywał w mediach społecznościowych, że objęte zakazem redakcje "nie powinny mieć możliwości ciągłego pisania czy też podawania FIKCJI i KŁAMSTW". Prawnicy Departamentu Sprawiedliwości próbowali natomiast uzasadnić ograniczenia względami bezpieczeństwa narodowego.
Wpis Donalda Trumpa w Truth Social
Źródło zdjęcia: Truth Social
Po tym jak amerykański prezydent wykluczył trzy redakcje dziennikarze tych mediów nie zostali wpuszczeni na teren Białego Domu. Redakcje pozwały Trumpa, argumentując, że zakaz narusza wolność prasy gwarantowaną przez amerykańską konstytucję.
Telewizje solidarnie z CNN
W poniedziałek to CNN przypadał dyżur w ramach prezydenckiego korpusu prasowego. Stacja miała towarzyszyć Trumpowi w wyjeździe do Nowego Jorku na Zgromadzenie Ogólne ONZ. W związku z wykluczeniem CNN z Białego Domu inne stacje telewizyjne zdecydowały, że w ramach solidarności żadna z nich nie przejmie tego dyżuru.
"W żywotnym interesie opinii publicznej jest otrzymywanie dokładnych i niezależnych informacji na temat rządu. Żadna administracja nie powinna ograniczać działalności organizacji medialnej tylko dlatego, że nie podoba jej się sposób, w jaki ta organizacja relacjonuje wydarzenia" - podkreśliły we wspólnym oświadczeniu ABC, CBS, CNN, Fox News i NBC.
Decyzji prezydenta bronił w poniedziałek wiceprezydent J.D. Vance.
- Prezydent nie zakazuje działalności mediom. Mówi po prostu: „nie będziemy zapewniać wam specjalnego dostępu do Białego Domu, jeśli angażujecie się w coś, co w praktyce jest propagandą” - powiedział dziennikarzom.
Na czym polega system dyżurów?
Zgodnie z obowiązującymi od lat zasadami stacje telewizyjne rotacyjnie wyznaczają ekipę odpowiedzialną danego dnia za obsługę wydarzeń z udziałem prezydenta. W skład zespołu wchodzą operator kamery, dźwiękowiec oraz producent lub reporter.
Ekipa techniczna rejestruje wystąpienia prezydenta, natomiast producent lub reporter koordynuje transmisję na żywo, sporządza notatki i zadaje pytania. Zebrane materiały są następnie udostępniane pozostałym redakcjom należącym do prezydenckiego poolu prasowego.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.