Wynajęty samochód i puszka po konserwie. Na jaw wychodzą kolejne kulisy rosyjskiego ataku w Lipsku. Śledczy odkryli schemat działania
Od połowy sierpnia policjanci przeczesują zarośla w pobliżu kładki dla pieszych na obrzeżach saksońskiego Schkeuditz. Na południe od lotniska Lipsk/Halle rzeka Weisse Elster wije się wśród łąk i niewielkich lasów. Zazwyczaj przychodzi tu niewielu spacerowiczów. Jednak tego letniego dnia śledczy poszukują śladów zamachu, który zmienił sytuację bezpieczeństwa w Niemczech.
Mieszkańcy wspominają, że policjanci wysiedli z kilku radiowozów i czarnych minibusów, po czym zniknęli w zaroślach. Nie wiedzą jednak, że kilka tygodni wcześniej w tym miejscu zatrzymał się rosyjski agent w wynajętym samochodzie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.