16 celów w Rosji zaatakowanych w jeden dzień. Ukraina podkręca tempo uderzeń
Minęły już czasy, gdy Ukraina nie miała jak odpowiadać na rakietowo-dronowe ataki Rosji. Dziś nasz sąsiad dysponuje tak szeroką gamą środków, że w ciągu 24 godz. jest w stanie przeprowadzić kilkanaście dotkliwych uderzeń na terytorium Rosji, używając do tego celu setek różnorodnych dronów.
Jak informuje prezydent Zełenski, "przez ostatni dzień" ukraińskie siły uderzyły w 16 różnych celów na terytorium Rosji. W załączonym materiale widzimy też ujęcia pokazujące skutki tych uderzeń, w tym atak na rafinerię w Kstowie w obwodzie niżnonowogrodzkim, jeden z największych tego typu zakładów w Rosji.
Ukraina uderzyła też w kolejny magazyn firmy Wildberries, tym razem w miejscowości Kotowsk. Jak donoszą lokalne władze, trzy ukraińskie drony przedarły się przez obronę przeciwlotniczą wywołując pożar, który doprowadził do całkowitego zniszczenia zakładu.
"Wojna musi wrócić tam, skąd się wzięła. Ukraina odpowiada na rosyjskie ataki, a robimy to w sposób, który gwarantuje, że koszty wojny ponoszone przez agresora nieuchronnie rosną" — pisze prezydent Zełenski.
Największa wymiana ciosów dopiero przed nami?
W kolejnych miesiącach skala tego typu ataków najprawdopodobniej będzie tylko rosnąć. Rosja przygotowuje bowiem bardzo duże rakietowe rezerwy, z kolei Ukraina najprawdopodobniej zacznie odpowiadać na tego typu uderzenia za pomocą własnych pocisków balistycznych. Wszystko wskazuje więc na to, że przed nami najbrutalniejsza jesień i zima od momentu inwazji Putina z 2022 r. — i to zarówno dla Ukrainy, jak i dla Rosji.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.