ABW prześwietliła Przemysława Wiplera i odmówiła mu poświadczenia bezpieczeństwa
Sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa przedstawiła w poniedziałek jawną część raportu dotyczącego zakupu, legalności i sposobu wykorzystywania tego systemu. Podsumowując prace komisji, Magdalena Sroka poinformowała, że od 2,5 roku komisja działała na materiałach jawnych i niejawnych do klauzuli "ściśle tajne", z czego z materiałami tajnymi nie zapoznawał się członek komisji, poseł Konfederacji Przemysław Wipler.
Sroka przekazała, że po przeprowadzeniu poszerzonego postępowania sprawdzającego wobec Wiplera ABW odmówiła wydania mu poświadczenia bezpieczeństwa, tym samym poseł nie miał dostępu do informacji ściśle tajnych.
Czytaj nas częściej w Google
— Jako przewodnicząca komisji mogłam złożyć wniosek do szefa Kancelarii Sejmu o wyrażenie zgody na czasowy dostęp. Nie uczyniłam tego, czekając na informacje z ABW. Pan poseł Wipler takiego poświadczenia nie otrzymał — mówiła posłanka.
Przemysław Wipler i Zondacrypto
Firma PR założona przez Wiplera współpracowała z giełdą kryptowalut - opisywała "Gazeta Wyborcza". W 2018 r. pracownik Wiplera Michał Krzymowski, wcześniej dziennikarz "Newsweeka", kontaktował się z Sylwestrem Suszkiem i Pawłem Sobkowem z BitBay w sprawie listu do premiera Morawieckiego. Chodziło o sytuację branży i ostrzeżenia dla klientów ze strony Komisji Nadzoru Finansowego.
Dziennik podaje, że mimo zawirowań wokół firmy, Five Rand Wiplera (nazwa zarejestrowana w 2022 r.) przez te wszystkie lata obsługiwała komunikację i strategię medialną Bitbay/Zondacrypto. "Oficjalnie Wipler zamyka swoją aktywność biznesową w tej spółce w grudniu 2023 r., gdy zostaje posłem Konfederacji" — pisze "GW". Według Wirtualnych Mediów polityk jako główny wspólnik Five Rand dostał 1 mln zł z zysku firmy za rok 2023.
Współpraca Five Rand z Zondacrypto ustała w marcu 2026 r., gdy firma nie zapłaciła faktury. Dziennik przypomina liczne wystąpienia posła Wiplera na mównicy sejmowej i w mediach, gdzie mówił o Zondzie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.