Groźne pożary w Portugalii. Ranni strażacy, blisko 1,5 tys. osób w akcji

Opracowanie: Cezary Faber Publikacja: Dzisiaj, 18 sierpnia (07:02)
Portugalskie służby walczą z serią pożarów lasów i terenów rolnych na północy kraju. Ogień zbliżył się do kilku miejscowości w dystrykcie Vila Real, gdzie mieszkańcom nakazano przygotować się do ewakuacji. W gminie Valongo, na zachodnich przedmieściach Porto, rannych zostało co najmniej siedem osób.
Zdjęcie ilustracyjne; fot. PATRICIA DE MELO MOREIRA /AFP/East News
Wśród siedmiu poszkodowanych jest pięciu strażaków - informuje Bruno Oliveira, który kieruje akcją gaśniczą. Jeden z nich doznał oparzeń trzeciego stopnia i został przewieziony na oddział intensywnej terapii.
Ponad 20 ognisk pożarów
Od poniedziałkowego wieczora w Portugalii trwa walka z ponad 20 pożarami. W działaniach uczestniczy blisko 1,5 tys. strażaków, których wspierają cywile.
We wtorek rano najtrudniejsza sytuacja panowała w dystryktach Porto, Viana do Castelo, Braganca i Vila Real. Płoną tam lasy oraz nieużytki rolne.
W kilku wsiach w dystrykcie Vila Real jeszcze przed północą polecono mieszkańcom przygotować się do możliwej ewakuacji. Decyzję podjęto w związku z rozprzestrzenianiem się ognia w kierunku zabudowań.
Pożary lasów w Portugalii. Spłonęły tysiące hektarów
W lipcu Portugalię dotknęła fala groźnych pożarów lasów. Ogień pojawił się w czasie fali upałów w Europie, obejmując m.in. północną część kraju. W działaniach gaśniczych portugalskie służby otrzymały wsparcie w ramach Unijnego Mechanizmu Ochrony Ludności.
Jedna z największych akcji prowadzona była w rejonie Sernada do Préstimo na północy Portugalii. Według przekazanych informacji pożar objął tam około 13 tys. hektarów terenu. Poważna sytuacja była także w okolicach Valpaços, gdzie spłonęło około 6 tys. hektarów.
Wsparcie europejskie skierowano również do walki z ogniem w pobliżu Vouzela. W akcji uczestniczyło 1,2 tys. strażaków, około 400 pojazdów oraz 15 samolotów gaśniczych.
W tym samym czasie z ogniem walczono także we Francji i Hiszpanii.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.