Tunel pod Odrą i metro we Wrocławiu? Władze robią pierwszy krok

Wrocław nie chce rezygnować z marzeń o metrze. Wczoraj rozpoczęły się odwierty przy Dworcu Świebodzkim, które mają przynieść odpowiedź na pytanie, co jest pod ziemią i czy budowa jest w ogóle realna.
Kolaż zdjęć. Dworzec Świebodzki (fot. Maciej Kulczyński)/Dolnośląska Służba Dróg i Kolei we Wrocławiu /PAP
Rozpoczęte prace zweryfikują warunki geologiczne i dadzą odpowiedź na pytanie, czy we Wrocławiu możliwa jest budowa kolei podziemnej, a także jaką technologię należy wybrać do realizacji inwestycji. Sprawdzona zostanie nośność gruntów oraz poziom zwierciadła wód gruntowych. Określona ma też zostać optymalna głębokość, na jakiej w przyszłości mogłaby pracować tarcza drążąca tunel.
Zejście pod ziemię jest zdaniem lokalnych władz i specjalistów konieczne, bo przepustowość naziemnej infrastruktury się wyczerpała – estakada, która prowadzi do Dworca Głównego jest tak obciążona, że składy aglomeracyjne muszą czekać w kolejce na wjazd. Nowy tunel średnicowy miałby przejąć część ruchu regionalnego.
Dużo osób już dawno temu stwierdziło, że metra, kolei podziemnej czy tunelu średnicowego nie da się zbudować we Wrocławiu. My uznaliśmy, że zanim taki werdykt wydamy, po prostu to sprawdzimy – stwierdził na konferencji prasowej Mateusz Masłowski, dyrektor Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei.
„Pierwszy krok we Wrocławiu musi być w niedalekim czasie postawiony”
Miasto chce, by w 2030 roku doszło do reaktywacji Dworca Świebodzkiego. Stąd odwierty nieopodal budynku, sięgające 30 metrów. Na takiej głębokości miałyby jeździć w przyszłości pociągi. Władze chcą zbudować stację pod ziemią, tak by można połączyć inwestycję z metrem.
To jest rozwiązanie komunikacyjne, które jest obecne w wielu miastach europejskich porównywalnych do Wrocławia. Myślę, że ten pierwszy krok we Wrocławiu musi być w niedalekim czasie postawiony, że to jest ten czas decyzji – powiedział w rozmowie z reporterką RMF FM Martyną Czerwińską marszałek województwa, Paweł Gancarz.
Niektórzy eksperci twierdzą jednak, że we Wrocławiu nie ma szans na to metro ze względu trudne warunki hydrologiczne. Gancerz jednak odrzuca te argumenty. Mogę powiedzieć, że skoro na świecie buduje się tunele pod dnem mórz, oceanów, to dlaczego nie może udać się wybudowanie tunelu we Wrocławiu, nawet jeśli będzie trzeba, to pod Odrą. Technologia jest dzisiaj tak zaawansowana, że to nie jest w mojej ocenie żaden problem – stwierdził.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.