Ukraiński system alarmowy zhakowany. Wróg rozsyłał dantejskie komunikaty

Ukraińskie siły powietrzne podały w niedzielę wieczorem, że aplikacja służąca do ostrzegania mieszkańców przed zagrożeniami z powietrza została przejęta przez przeciwnika. Przez krótki czas użytkownicy otrzymywali nieprawdziwe komunikaty alarmowe.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
W fałszywych powiadomieniach informowano między innymi o możliwym ataku nuklearnym lub chemicznym na Kijów oraz inne części kraju. Pojawiły się też ostrzeżenia przed walkami ulicznymi i rosyjskim pociskiem balistycznym Oresznik.
Apel o spokój
Dowództwo sił powietrznych Ukrainy zapewniło, że nie ma zagrożenia radioaktywnego i wezwało obywateli do korzystania wyłącznie z oficjalnych źródeł informacji.
"Aplikacja wydaje się być pod wpływem wroga. Nie ma zagrożenia radioaktywnego! Zachowajcie spokój i śledźcie nasze komunikaty na naszym kanale" - przekazano w komunikacie opublikowanym na Telegramie.
Ministerstwo transformacji cyfrowej Ukrainy poinformowało, że aplikacja pozostaje tymczasowo niedostępna. Zaznaczono jednocześnie, że pozostałe kanały ostrzegania ludności, w tym syreny alarmowe, działają bez zakłóceń.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.