ESPNUSC suspends LB Stephens after ejection for hit on Oregon QB MooreInquirerCops seize guns, drugs in ZambalesESPN DeportesAstros tiene el boleto al ir ganando y perder Rangers ante TwinsDaily MaverickEAST RAND KILLING FIELDS: The war on women — Ekurhuleni murders highlight SA’s femicide crisisRTP DesportoJorge Jesus "satisfeito" com o triunfo de PortugalThe Jerusalem PostNetanyahu flew to the UAE to meet Emirati President Mohammed bin Zayed, source tells 'Post'RFI 中文美驻联合国大使沃尔兹表示 美国曾与中国就伊朗战争进行对话France 24Israel revokes credentials of Dutch diplomats in West Bank over settlement goods banCBS Sports49ers Mike Evans carted to the locker room with injury after taking a hit vs. CardinalsSportstarNorway vs Portugal Highlights — Ramos scores after Haaland's goal to secure 2-1 win; Cristiano Ronaldo benchedسكاي نيوز عربيةسوريا تبدأ نقل البنزين إلى العراق عبر ميناء بانياسOnetWybory na prezydenta Krakowa. Pojawiają się nieoficjalne cząstkowe wyniki
The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, September 27, 2026

Gibała z najlepszym wynikiem w Krakowie. "Nie stała za nami wielka machina partyjna"

Translate

- Osiągnęliśmy naprawdę wspaniały wynik. Wielkie brawa! Osiągnęliśmy ten wynik pomimo tego, że nie mieliśmy żadnego szyldu partyjnego, mimo że nie stała za nami żadna wielka machina partyjna - mówił Łukasz Gibała.


Kandydat przekonywał, że jego wynik jest tym bardziej znaczący, że w trakcie kampanii do Krakowa przyjeżdżali politycy ogólnokrajowi wspierający swoich kandydatów. Odniósł się również do krytyki, która - jak ocenił - nasiliła się wobec niego w ostatnich dniach kampanii.

- Wygraliśmy pomimo spirali hejtu i nienawiści, która się na nas wylała w ostatnim tygodniu. Ale szczególnie cieszy mnie to, że tak wielu mieszkańców naszego miasta nie uległo tej perswazji, nie uwierzyło w obietnice polityków warszawskich - stwierdził. Jak dodał, w jego ocenie "samorząd powinien być z dala od wielkiej polityki".

Łukasz Gibała: Jesteśmy dalecy od triumfalizmu

Gibała podziękował także wszystkim mieszkańcom, którzy wzięli udział w głosowaniu, niezależnie od tego, na kogo oddali swój głos.

- To, że mamy dzisiaj tak wysoką frekwencję, jak na warunki wyborów przedterminowych, jest naszym wielkim wspólnym sukcesem. Możemy z tego naprawdę być dumni - powiedział.

Jednocześnie Gibała zaznaczył, że wynik pierwszej tury nie oznacza końca kampanii. - Jesteśmy bardzo dalecy od triumfalizmu. Nie zamierzamy osiadać na laurach, nie zamierzamy dzisiaj celebrować, świętować. Wręcz przeciwnie, jesteśmy cały czas w trybie roboczym. Pokora i ciężka praca - mówił.

ZOBACZ: "To są wybory o kasę". Dziennikarze komentują starcie w Krakowie

- Wygraliśmy, owszem, pierwszy, mniej ważny etap, ale przed nami ten drugi, ważniejszy etap w walce o Kraków dla mieszkańców - dodał.

Zapowiedział również, że już w poniedziałek rano pojawi się wraz ze swoim sztabem na Rondzie Mogilskim, gdzie ma rozdawać mieszkańcom obwarzanki i zabiegać o poparcie przed drugą turą.


Ta odbędzie się 11 października. Jest konieczna, ponieważ żaden z kandydatów nie uzyskał najprawdopodbniej w pierwszej turze ponad połowy ważnie oddanych głosów.

"Kraków dla mieszkańców, a nie dla partii". Powyborcze przemówienie Gibały

W dalszej części przemówienia Gibała ponownie przeciwstawił swój komitet partiom politycznym. - Musimy zrobić absolutnie wszystko, żeby 11 października zwyciężył Kraków dla mieszkańców, a nie dla partii politycznych - mówił.

Zapowiadał również walkę z tym, co określił jako "kolesiostwo, partyjniactwo i nepotyzm", oraz odsunięcie od lokalnego samorządu ogólnopolskiej polaryzacji politycznej.

- Apeluję dzisiaj do wszystkich tych, którzy mają w sercu Kraków. Chodźcie razem ze mną. Wspólnie wygrajmy Kraków dla mieszkańców! - zakończył.


Przedterminowe wybory są następstwem referendum z 24 maja, w którym mieszkańcy odwołali z urzędu prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Frekwencja w głosowaniu dotyczącym prezydenta wyniosła 29,99 proc., a za jego odwołaniem zagłosowało 171 581 osób. Po wygaśnięciu mandatu Miszalskiego obowiązki prezydenta Krakowa premier powierzył Stanisławowi Kracikowi.

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.