ESPNSource: Lamar has realistic chance to return for Week 6 game vs. BrownsThe Jerusalem PostThree seriously injured in suspected gas cylinder explosion at Intel chip plant in southern IsraelESPN Deportes¿Cómo al cumplir 18 años cambian los permisos para Gilberto Mora?RTP DesportoMaria Martins conquista medalha de bronzeBollywood HungamaKriti Sanon to headline out-and-out horror project backed by Maddock Films, marking their NINTH collaborationInquirerSpying not ruled out at suspected Pogo hub near military campZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioThe IndependentRoyal Mail on ‘brink of collapse’ as 400 staff quitting each week, union warnsSportstarRanji Trophy 2026/27: Assam determinedly holds off Punjab push for outright winRMF24Kreml: Dostawy rosyjskiego diesla do USA otworzą drogę do kolejnych porozumieńtazNach Starlink-Anschlag in Polen: Brand an Starlink-Antennen auch in BulgarienDeadlineMongolian-German Feature ‘Zogsool’ Wins Big At Busan Film Festival’s Vision Awards
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 14, 2026

BMW pędziło 270 km/h. Zginął ratownik, który przez lata pomagał innym

Translate

Jak opisuje "Fakt", 67-latek był znany w Drawsku Pomorskim i okolicach. W pogotowiu pracował jako kierowca i ratownik medyczny. Pozostawił dwoje dzieci i pięcioro wnuków.

- Ratował wariatów i od wariata zginął - powiedziała "Faktowi" jego siostra Zofia.


Jego żona została ranna i trafiła do szpitala. Według relacji rodziny początkowo nie przekazano jej wiadomości o śmierci męża. Bliscy mówili, że przebywa w innym szpitalu.

Rodzina ratownika domaga się surowej kary

Siostra zmarłego uważa, że obaj mężczyźni powinni otrzymać dożywocie, a kierowca odpowiadać jak za zabójstwo.

- Dla nas to jest morderca. Powinien być sądzony jak morderca - mówiła w rozmowie z dziennikiem.


- Obaj zasługują na dożywocie - dodała, wskazując zarówno na kierowcę, jak i pasażera.

BMW uderzyło w toyotę. Zarzuty dla kierowcy i pasażera

Do wypadku doszło 6 października. Według ustaleń prokuratury Adrian K., kierując BMW, umyślnie i rażąco naruszył zasady bezpieczeństwa. Śledczy wskazują, że nakłaniany przez pasażera Marcina P. znacznie przekroczył dozwoloną prędkość, nie zachował ostrożności i nie dostosował jazdy do warunków na drodze.

Miał stracić panowanie nad samochodem i uderzyć w tył toyoty, która prawidłowo poruszała się prawym pasem. Jej kierowca zmarł wskutek wielonarządowych obrażeń. Po wypadku kierujący BMW oddalił się z miejsca zdarzenia.

ZOBACZ: Pędził 270 km/h, pasażer nagrywał. Zginął człowiek, grozi im 20 lat

Na nagraniu z wnętrza BMW ostatnia zarejestrowana prędkość wynosiła 270 km/h. Jak przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, dokładną prędkość ma ustalić biegły z zakresu ruchu drogowego. Śledczy zapowiedzieli również analizę zapisów czarnej skrzynki samochodu oraz telefonu pasażera.

8 października obu mężczyznom ogłoszono zarzuty. Dzień później Sąd Rejonowy w Stargardzie zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Za zarzucane im przestępstwo grozi do 20 lat więzienia.

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.