„Brzmiał, jakby wygrał na loterii”. Tak Karol miał zareagować na śmierć Diany

Nowe fragmenty wspomnień Charlesa Spencera wywołały burzę w Wielkiej Brytanii. Brat zmarłej księżnej Diany twierdzi, że książę Karol tuż po jej śmierci brzmiał „jak zwycięzca na loterii”.
Książę Karol i księżna Diana, zdj. z 1985 r., John Shelley Collection PHOTOSHOT /PAP
„Niezwykle rozradowany”
Już za kilka dni do księgarń trafi książka „Swan Song: Diana, My Sister” autorstwa Charlesa Spencera, brata księżnej Diany. Fragmenty, które przedpremierowo opublikował brytyjski „Daily Mail”, wywołały prawdziwą burzę.
We fragmentach wspomnień opublikowanych w „Daily Mail”, Spencer relacjonuje, że wiadomość o śmierci Diany przekazała mu 31 sierpnia 1997 r. jego siostra Jane. Zadzwoniła do niego w środku nocy, gdy był w swoim domu w Kapsztadzie w Republice Południowej Afryki.
Potem zadzwonił do niego książę Karol. „W przeciwieństwie do moich innych rozmówców, którzy byli oszołomieni i ledwo potrafili wyrazić swoje kondolencje i oferty pomocy, on brzmiał jakby był niezwykle uradowany – pamiętam, że pomyślałem wtedy, że brzmi jak zwycięzca na loterii” - napisał Charles Spencer.
Według Spencera reakcja Karola na tragiczną wiadomość była zaskakująco lekka w porównaniu z innymi rozmówcami, którzy byli „zszokowani i ledwo potrafili wyrazić kondolencje”. Spencer sugeruje również, że niektórzy członkowie otoczenia Pałacu Buckingham mogli poczuć ulgę po śmierci Diany.
Pałac Buckingham już wcześniej zareagował na fragmenty książki
To kolejny fragment książki, który publikuje „Daily Mail”. W środę gazeta zamieściła fragment, w którym Spencer opisuje m.in. dramatyczną rozmowę telefoniczną z Karolem dotyczącą organizacji pogrzebu Diany. Książę Karol, jak wynika z relacji Charlesa Spencera, miał powiedzieć, że świat i tak wkrótce zapomni o księżnej.
Pałac Buckingham już w środę zareagował na publikację fragmentów książki. „Chociaż z zasady nie komentujemy książek, Jego Wysokość zdaje sobie sprawę, że ból związany ze stratą rodzeństwa może przyćmić rozum, wpłynąć na osąd i zabarwić pamięć w sposób, którego inni nie dostrzegają, nawet wiele lat po takiej stracie” – napisał rzecznik pałacu w oświadczeniu.
Były sekretarz prasowy królowej Elżbiety II, Dickie Arbiter, nazwał najnowesze twierdzenia Spencera „bzdurą” i zapewnił, że Karol był wówczas „zdruzgotany”. Z kolei komentatorka królewska Jennie Bond przyznała, że relacja Spencera jest „nadzwyczajna”, ale przypomniała, że „każda rozmowa ma dwie strony”.
Wyznanie tuż przed ślubem
W książce Spencer wraca także do trudnych relacji pomiędzy Dianą a Karolem. Twierdzi, że jeszcze przed ślubem Karol miał powiedzieć Dianie, że „cieszy się z małżeństwa, ale nie jest w niej zakochany”.
Książęca para rozwiodła się w sierpniu 1996 roku.
Autor wspomina również o problemach zdrowotnych siostry, sugerując, że Diana cierpiała na ADHD oraz silną wrażliwość na odrzucenie. Według Spencera, księżna kilkukrotnie rozważała odebranie sobie życia, ale powstrzymywała ją miłość do synów.
Diana zginęła w wypadku samochodowym w Paryżu w nocy z 30 na 31 sierpnia 1997 roku.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.