9 ofiar w dwa miesiące. RPA żyje w strachu przed seryjnym zabójcą

W ciągu zaledwie dwóch miesięcy w okolicach Johannesburga w RPA odnaleziono ciała dziewięciu brutalnie zamordowanych kobiet. Eskalacja zbrodni – w tym odkrycie pięciu ofiar w zaledwie cztery dni – wywołała w kraju panikę i podejrzenia, że w regionie grasuje seryjny morderca. Władze oferują wysoką nagrodę za pomoc w ujęciu sprawcy, a prezydent kraju nakazuje traktować śledztwo priorytetowo.
Krwawa seria w RPA. Pięć ciał kobiet porzuconych w cztery dni (foto: Kim Ludbrook) /PAP/EPA
Strach w Ekurhuleni: Koszmar na wschód od Johannesburga
Mieszkańcy Ekurhuleni, rejonu położonego na wschód od Johannesburga, żyją w strachu po serii odkryć makabrycznych zbrodni. Od lipca do połowy września odnaleziono tam ciała dziewięciu kobiet.
Ostatnia ofiara została znaleziona w czwartek w pobliżu placu budowy przez przypadkowego przechodnia. Policja potwierdziła, że była to kobieta w wieku około 30 lat, jednak jej tożsamość wciąż pozostaje nieznana. Na jej ciele śledczy odnaleźli rany zadane ostrym narzędziem, także na szyi.
Zabójcza eskalacja. Pięć ofiar w kilkadziesiąt godzin
Seria zabójstw zaczęła się od odkrycia pięciu ciał w okolicach Kempton Park, a kolejne cztery odnaleziono w innych miejscach Ekurhuleni, oddalonych od siebie o około 25–35 kilometrów. Szczególnie niepokojące jest tempo tych zdarzeń – pięć ostatnich ofiar znaleziono w ciągu zaledwie czterech dni. Wszystkie ofiary to kobiety w wieku od 20 do 30 lat. Były nagie lub tylko częściowo ubrane.
Jedną z ofiar udało się zidentyfikować jako 38-letnią Elizabeth Moselakgomo. Kobieta zaginęła podczas codziennego joggingu. Policję zaalarmowała rodzina, kiedy nie wróciła do domu.
Policja nie wyklucza, że zabójstwa mogą być ze sobą powiązane.
Istnieją podobieństwa, które nasi śledczy analizują. Jednak nie potwierdzimy żadnych powiązań, dopóki cały proces śledczy i badania kryminalistyczne nie zostaną zakończone – powiedziała na konferencji prasowej wiceszefowa policji Tebello Mosikili.
Plaga przemocy i reakcja prezydenta
Seria morderstw uwidoczniła poważny problem społeczny, jakim jest przemoc wobec kobiet w Republice Południowej Afryki. Kraj od lat zmaga się z wysokimi wskaźnikami przestępczości, a zabójstwa kobiet są tam niestety częstym zjawiskiem.
Sprawa odbiła się szerokim echem w całym kraju. Prezydent Cyril Ramaphosa zażądał, by śledztwo zostało potraktowane priorytetowo i apelował o jak najszybsze wyjaśnienie okoliczności zbrodni.
Policja zwróciła się z prośbą o przekazywanie wszelkich informacji mogących pomóc w ujęciu sprawcy lub sprawców.
Władze zaoferowały nawet nagrodę w wysokości 400 000 randów (24 000 dolarów – red.) za informacje, które mogą doprowadzić do aresztowań i zaapelowały do rodzin zaginionych osób o pomoc w identyfikacji pozostałych ofiar.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.