Pilne posiedzenie włoskiego rządu. W Neapolu brakuje jedzenia i paliwa

W Neapolu i na południu Włoch narasta kryzys spowodowany protestem transportowców. Strajk kierowców tirów, którzy sprzeciwiają się wysokim cenom paliw, doprowadził do poważnych braków żywności w sklepach i paliwa na stacjach benzynowych. Mieszkańcy miasta coraz dotkliwiej odczuwają skutki blokad. W związku z sytuacją rząd Giorgii Meloni spotka się dziś na nadzwyczajnym posiedzeniu.
Giorgia Meloni, zdj. NICOLAS TUCAT /AFP/East News
Puste półki i zamknięte stacje
Od kilku dni Neapol zmaga się z poważnymi problemami zaopatrzeniowymi. W supermarketach coraz trudniej znaleźć świeże produkty – brakuje warzyw, owoców, jajek i artykułów mlecznych. Lodówki w sklepach świecą pustkami, a klienci bezskutecznie poszukują podstawowych artykułów spożywczych.
Sytuację pogarsza brak paliwa – wiele stacji benzynowych zostało zamkniętych. Do tych, które jeszcze działają, ustawiają się długie kolejki kierowców z całego miasta i okolic.
Dziennik „La Repubblica” podkreślił, że Neapol jest „sparaliżowany” z powodu coraz większych braków w dostawach. Mieszkańcy, próbując sobie pomóc, wymieniają się informacjami na komunikatorach o miejscach, gdzie jeszcze można zrobić zakupy lub zatankować samochód.
Strajk uderza w lokalne specjały
Protest transportowców dotknął również lokalnych producentów. Jak informuje neapolitański dziennik „Il Mattino”, wstrzymana została produkcja słynnej mozzarelli z mleka bawolic. Zakłady serowarskie nie otrzymują dostaw mleka, co prowadzi do czasowego zamykania wielu z nich.
Hodowcy produkują mleko, ale nie są w stanie dostarczyć go do serowarni z powodu blokady transportu. W związku z tym wiele zakładów jest zamkniętych – wyjaśnił gazecie dyrektor konsorcjum producentów słynnego sera, Pier Maria Saccani. Przyznał, że branża ta znalazła się w poważnym kryzysie.
Nie strajkują, proszą policję o eskortę
Mimo trudnej sytuacji większość klientów sklepów solidaryzuje się z protestującymi kierowcami. Portal Napoli Today informuje jednak, że nie wszyscy popierają strajk – doszło do przypadków przebijania opon w ciężarówkach tych firm, które zdecydowały się kontynuować pracę. Niektórzy kierowcy poprosili nawet o eskortę sił porządkowych podczas przejazdu przez zablokowane drogi.
Problemy także w innych regionach południowych Włoch
Problemy z dostępnością artykułów spożywczych i paliwa występują również w innych regionach południowych Włoch, m.in. w Kalabrii.
W obliczu narastającego kryzysu na czwartek zwołano pilne posiedzenie rządu Giorgii Meloni. Według włoskiej prasy gabinet ma zdecydować o przeznaczeniu ponad 500 milionów euro na pomoc dla branży transportowej, która zmaga się z rosnącymi kosztami paliw.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.