Finlandia nie chce być mediatorem między Rosją a Ukrainą. Szefowa fińskiej dyplomacji wyjaśnia
Wówczas Sauli Niinisto, który wielokrotnie, podczas swojego 12-letniego urzędowania, rozmawiał i spotykał się z Putinem, przekazał mu, że Finlandia (przez dekady neutralna) zdecydowała ostatecznie o wejściu do NATO, co stanowiło odpowiedź na pełnoskalowy atak Rosji na Ukrainę pod koniec lutego 2022 r.
Valtonen, która odpowiadała na pytania mediów po posiedzeniu Rady Nordyckiej w Helsinkach, przypomniała, że o nawiązaniu bezpośredniego kontaktu z Kremlem mówiło się już od dłuższego czasu i że podczas licznych wystąpień wskazywał na to również prezydent Stubb. — Każde działanie przybliżające do pokoju zasługuje na poparcie — podkreśliła, odpierając zarzuty, że telefon do Putina był indywidualną inicjatywą Helsinek i Oslo, a nie skoordynowanym działaniem sojuszników z Europy.
Według oświadczenia kancelarii fińskiego prezydenta Stubb i Stoere działali "jako przywódcy swoich państw (mających granicę z Rosją), a nie jako przedstawiciele Europy". Rozmowa była kontynuacją spotkania w Oslo, gdzie w ubiegłym tygodniu Stubb i Stoere spotkali się z Wołodymyrem Zełenskim oraz amerykańskimi wysłannikami i poprzedza zaplanowane na listopad rozmowy pokojowe w Abu Zabi w formacie trójstronnym z udziałem Rosji, Ukrainy oraz USA.
— W Finlandii i Norwegii mieliśmy takie poczucie, że negocjacje w sprawie pokoju na Ukrainie załamują się. Przywróciliśmy je na właściwe tory, a stosunki amerykańsko-ukraińskie działają — tłumaczył Stubb dziennikarzom, dlaczego podjął inicjatywę przeprowadzenia bezpośredniej rozmowy z Putinem.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.