Filmy z brawurowej akcji USA w Iranie. Pentagon odtajnił nagrania
Pentagon poczekał mniej więcej pół roku przed zaprezentowaniem pierwszych nagrań z wyjątkowej akcji ratowniczej w Iranie, w trakcie której uratowano załogę myśliwca strąconego nad tym krajem w dosyć tajemniczych okolicznościach.
Na dwóch filmikach możemy zobaczyć ratunek pilota (Alfa) i oficera odpowiedzialnego za obsługę uzbrojenia na myśliwcu (Brawo).
Czytaj nas częściej w Google
Ratunek Alfy:
Ratunek Brawo:
Na filmach widzimy specjalistyczne śmigłowce ratowniczo-poszukiwawcze HH-60W Jolly Green II, które zostały użyte w akcji ratunkowej. Są to konstrukcje bazujące na popularnych śmigłowcach Black Hawk, a na jednym z filmów maszyna jest objęta specjalnym filtrem, który zamazuje szczegóły jej wyglądu. Może to sugerować, że śmigłowiec był wyposażony w sprzęt, którego Amerykanie nie chcą ujawniać opinii publicznej.
Amerykanie trzymają szczegóły irańskiej operacji w tajemnicy
Pentagon cały czas nie chce ujawnić też, w jaki sposób udało mu się odnaleźć oficera systemów uzbrojenia, który musiał ukrywać się przed irańskim wojskiem. Wiemy jedynie, że zraniony żołnierz został odnaleziony dopiero po kilkudziesięciu godzinach za pomocą tajemniczej technologii, która cały czas jest objęta ścisłą tajemnicą.
CBS ujawniło z kolei, że w całej operacji ratowniczej brało udział kilka tysięcy osób, w tym 90 żołnierzy operujących na terenie samego Iranu — byli to pierwsi amerykańscy wojskowi, którzy postawili tam stopę od 46 lat.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.