Rekordowy miesiąc Ukrainy. Dziury w rosyjskiej obronie będą jeszcze większe
To był bardzo dobry wrzesień dla ukraińskich sił zbrojnych. Po udanej operacji "Vivaldi", w ramach której Ukrainie udało się odbić kolejne okupowane terytoria, doskonałe wyniki zanotowały też formacje specjalizujące się w atakach na mniejszą i większą odległość.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jak podaje Ministerstwo Obrony Ukrainy, prym wiodły tu najwyraźniej uderzenia na rosyjskie systemy obrony przeciwlotniczej. Kijów niestety nie ujawnił dokładnej liczby takich operacji, zdradził jedynie, że jedno z takich uderzeń zostało przeprowadzone z odległości aż 550 km.
Czytaj nas częściej w Google
Wojsko pochwaliło się także innymi liczbami. We wrześniu liczba ataków na odległość ponad 20 km wyniosła ponad 11 tys.; rekordowa była też liczba uderzeń na dystansie ponad 50 km — tu prym wiodły uderzenia w rejonie Mariupola i Krymu, gdzie ukraińscy droniarze od tygodni paraliżują logistykę Kremla.
Rekordowa liczba ataków na rosyjską obronę przeciwlotniczą oznacza, że ukraińscy piloci będą mogli jeszcze swobodniej atakować pozycje Rosjan z powietrza. Więcej miejsca będą miały także dalekodystansowe drony i pociski naszego sąsiada, które tej zimy będą musiały odpowiadać na zmasowane ataki Rosji.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.