Politkowska zginęła w urodziny Putina. Morderca oddał jeszcze strzał kontrolny
Dwadzieścia lat temu, 7 października 2006 r., w centrum Moskwy zastrzelono krytyczną wobec Kremla dziennikarkę śledczą Annę Politkowską. Było to jedno z najgłośniejszych zabójstw we współczesnej Rosji, a doszło do niego w dniu 54. urodzin rosyjskiego przywódcy Władimira Putina.
Mija 20 lat od zabójstwa dziennikarki Anny Politkowskiej
Źródło zdjęć: © PAP
Anna Politkowska, wybitna rosyjska dziennikarka i obrończyni praw człowieka, została zastrzelona w centrum Moskwy. Ciało publicystki opozycyjnej "Nowej Gaziety" znaleziono w windzie jej bloku. Redakcyjni koledzy oraz działacze praw człowieka nie mają wątpliwości, że to morderstwo bezpośrednio związane z jej pracą.
Zabójca czekał na klatce schodowej
Dziennikarka zginęła 7 października 2006 r. około godziny 15.10 czasu polskiego, nieopodal Dworca Białoruskiego. Jak wynika z ustaleń śledczych, zaparkowała samochód, wyjęła torby z zakupami i weszła do budynku, gdzie czekał na nią napastnik.
W windzie znaleziono cztery łuski oraz porzucony pistolet Makarowa. Agencja Interfax, powołując się na źródła w ekipie dochodzeniowej, przekazała, że sprawca przed ucieczką oddał strzał kontrolny w głowę ofiary. Morderca to prawdopodobnie młody, szczupły mężczyzna średniego wzrostu, ubrany w czapkę z daszkiem.
Strata dla społeczeństwa obywatelskiego
Śmierć dziennikarki wstrząsnęła środowiskiem obrońców praw człowieka. Przewodnicząca Moskiewskiej Grupy Helsińskiej Ludmiła Aleksiejewa w rozmowie z PAP podkreślała, że to ogromna strata dla rosyjskiego społeczeństwa.
- Była to bardzo odważna kobieta, która miała wielu wrogów. Uważam, że jest to zabójstwo polityczne, związane z jej pracą - powiedziała Aleksiejewa.
Relacje z Kaukazu i groźby
Anna Politkowska zyskała międzynarodowe uznanie dzięki reportażom obnażającym zbrodnie wobec ludności cywilnej i łamanie praw człowieka w czasie wojny w Czeczenii. Otwarcie oskarżała o nie siły federalne. Za swoją pracę była wielokrotnie nagradzana, otrzymała m.in. "Złote Pióro Rosji" oraz wyróżnienie OBWE.
Dziennikarka wielokrotnie otrzymywała groźby śmierci, a w 2004 roku próbowano ją otruć. W czasie kryzysu w moskiewskim Teatrze na Dubrowce w 2002 roku brała udział w negocjacjach z terrorystami. Próbowała również pełnić rolę mediatora po ataku na szkołę w Biesłanie, jednak władze uniemożliwiły jej wyjazd do Osetii Północnej.
Politkowska była absolwentką dziennikarstwa Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego. Z "Nową Gazietą" współpracowała od 1999 roku. Na Kaukaz Północny zawsze podróżowała bez obstawy, zatrzymując się w domach zwykłych ludzi. Napisała m.in. książki "Rosja Putina" oraz "Druga wojna czeczeńska".
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
oprac. Katarzyna Bogdańska Szefowa Zespołu Redaktorów Wiadomości WP
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.