Słowacja niezainteresowana gazem płynącym z Polski. Gazociąg za 100 mln euro stoi bezczynnie
Choć Słowacja ma połączenie gazowe z Polską, Bratysława nie chce posiłkować się rurociągiem łączącym ją z północą. Z nieoficjalnych informacji wynika, że sprowadzany w ten sposób surowiec byłby droższy niż ten pochodzący z innych kierunków.
Jeszcze do niedawna Słowacja kupowała gaz z Moskwy, czego nie przerwała nawet rosyjska inwazja na Ukrainę. Sytuacja zmieniała się dopiero, kiedy skończył się tranzyt rosyjskiego gazu przez ukraińskie terytorium.
Czytaj nas częściej w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Słowacja z niskim zapasem gazu
Bratysława kupuje teraz gaz z południa, choć tranzyt surowca były możliwy również z północy. Oznacza to, że zbudowany za 100 mln euro rurociąg łączący Polskę i Słowację stoi bezczynnie. Inwestycja miała zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne obu krajów, tymczasem od trzech lat nie jest wykorzystywana.
Tymczasem słowackie zapasy gazu należą do jednych z najniższych w Unii Europejskiej i są wypełnione zaledwie w 53,7 proc. W sąsiadujących z nimi Czechach i Austrii, które znajdują się w podobnej sytuacji geograficznej, magazyny wypełnione są odpowiednio w 75,14 i 68,06 proc.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.