Ukraina mogła użyć swojej najlepszej broni. Pożar w bazie bombowców Su-34
Dokładne skutki ataku na lotnisko Borisoglebsk nie są na razie znane — nagrania, które pojawiły się w mediach społecznościowych, pokazują jednak bardzo duży pożar w miejscu ukraińskiego ataku. Wydaje się więc, że pociski lub drony dosięgnęły celu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Lotnisko Borisoglebsk jest używane przez rosyjskie bombowce Su-34, stanowiące jedne z najważniejszych samolotów Kremla w wojnie z Ukrainą, stacjonują tam także nowoczesne myśliwce Su-35.
Czytaj nas częściej w Google
Jak podają ukraińskie media, na terenie lotniska znajdują się także zbiorniki z paliwem lotniczym oraz składy amunicji z bombami lotniczymi, pociski lub drony miały sporo celów do wyboru. Warto też dodać, że lotnisko znajduje się w zasięgu ukraińskich pocisków balistycznych FP-7, które doskonale nadają się do tego typu ataków i są już używane do ataków na terytorium Rosji.
Su-34 — najnowszy bombowiec w arsenale Putina
Suchoj Su-34 to dwuosobowy samolot bojowy mogący operować jako bombowiec lub samolot szturmowy. Su-34 lata na wysokości do 17 km, rozpędza się do prędkości 1,8 macha przy pełnym obciążeniu i dysponuje sporym zasięgiem aż 4 tys. km, który może być dodatkowo zwiększony dzięki możliwości tankowania w powietrzu. Samolot wytrzymuje też przeciążenia ponad 9 g i może przenosić aż 14 ton różnorodnego uzbrojenia obejmującego m.in. pociski manewrujące dalekiego zasięgu.
To także jedna z najnowszych latających maszyn Rosji. Su-34 wszedł do służby w 2014 r. i obecnie Kreml dysponuje ok. 150 samolotami tego typu. Moskwa wiąże też spore plany z tą konstrukcją, która ma zastąpić w jej siłach wysłużone bombowce Tu-22 i Su-24.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.