The Jerusalem PostStudent opens fire outside school in Turkey, eight pupils wounded, NTV reportsDaily MaverickStudent opens fire outside school in Turkey, eight pupils wounded, NTV reportsוואלהבמהלך חג הסוכות תוגבל כניסה למטיילים במשטחי אימונים בדרוםBollywood HungamaEXCLUSIVE: Ajay Devgn-Rohit Jugraj’s horror thriller titled SuryasparshInquirer EntertainmentJopay Paguia ‘respects’ Rochelle Pangilinan, but stands firm on her work ethicInquirerAgusan solon pushes national soil strategy through SUCsХабрКак в игровых студиях принимаются технические решения, когда на кону денюжкиCollider‘Marvel’s Wolverine’ Officially Changes Controversial Gameplay Feature After Fan BacklashSouth China Morning PostCan China’s grain reserves protect food security against El Nino?The South AfricanAircraft crash reported near Morningstar Airfield on the N7RTL BoulevardRekenkamer: Van Weel zette Kamer op verkeerde been over 10.000 onbehandelde aangiftenGhaflaBoundaries And Public Office: Omanga’s School Attire Trend Sparks Debate Online
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 22, 2026

Dron koło bazy Amerykanów w Redzikowie. MON wydało prostujące oświadczenie

Translate
  • Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że wykryty cywilny dron nie stanowił zagrożenia dla bazy w Redzikowie i nie latał bezpośrednio nad jej terenem, lecz naruszył strefę zakazu lotów bezzałogowych statków powietrznych.

  • Obiekt był obserwowany przez wojskowe systemy obrony powietrznej przez cały czas trwania jego lotu, ustalono także miejsce operowania operatora drona.

  • Baza w Redzikowie jest strategicznym obiektem dla Polski, NATO i Stanów Zjednoczonych, a jej ochrona spoczywa głównie na stronie polskiej.

Sprawę jako pierwszy opisał Onet. Według ustaleń portalu do zdarzenia doszło 15 września w godzinach popołudniowych. Systemy rozpoznawcze wykryły wówczas nieuprawnionego drona w odległości około pół kilometra od bazy w Redzikowie.

MON potwierdziło, że bezzałogowy statek powietrzny został wykryty przez wojskowe systemy. Resort przekazał również, że udało się ustalić miejsce, z którego urządzeniem operował jego operator.

MON: Dron był obserwowany przez wojskowe systemy obrony powietrznej

We wtorkowym komunikacie Ministerstwo Obrony Narodowej doprecyzowało informacje dotyczące incydentu. Jak przekazano, wykryty w pobliżu bazy cywilny bezzałogowy statek powietrzny "nie stanowił żadnego zagrożenia dla obiektów bazy i był cały czas obserwowany przez wojskowe systemy obrony powietrznej".

Ministerstwo podkreśliło, iż pojawiające się w mediach informacje o dronie, który miał przebywać nad amerykańską bazą, są nieprecyzyjne. "Dron nie operował nad bazą, ale jego lot odbywał się z naruszeniem strefy, w której obowiązuje zakaz lotów bezzałogowych statków powietrznych" - wskazało.

Z informacji przekazanych wcześniej Onetowi wynika, że lot bezzałogowca trwał około pięciu minut. W tym czasie obiekt był obserwowany przez systemy wojskowe. MON nie podało jednak szczegółów dotyczących ewentualnego wykorzystania konkretnych systemów antydronowych ani tego, czy podjęto próbę neutralizacji urządzenia.

Ministerstwo poinformowało natomiast, że zgodnie z obowiązującymi w Siłach Zbrojnych procedurami o zdarzeniu zostały powiadomione odpowiednie instytucje i służby, w tym policja.

Dron przy bazie w Redzikowie. MON: Obserwacja obiektu była pod kontrolą

Onet przekazał, że jednym z działań podjętych po wykryciu bezzałogowca było zgłoszenie incydentu na numer alarmowy 112. Jak zwrócili uwagę dziennikarze, MON nie informowało wówczas, co dokładnie stało się z dronem po jego wykryciu.

Resort obrony nie ujawniał także szczegółów dotyczących sposobu zabezpieczenia bazy, systemów rozpoznania czy możliwości prowadzenia walki elektronicznej znajdujących się w Redzikowie.

W komunikacie ministerstwo podkreśliło jednak, że miejsce, z którego operował dron, zostało zidentyfikowane. Jednocześnie cały lot pozostawał pod kontrolą wojskowych systemów obrony powietrznej. "Obserwacja obiektu odbywała się pod pełną kontrolą, dron nie zbliżył się do obiektów newralgicznych bazy w Redzikowie" - przekazało MON.

Baza w Redzikowie. Strategiczne znaczenie dla Polski i NATO

Jeszcze przed publikacją najnowszego komunikatu przedstawiciele resortu zapewniali, że każdy przypadek nieuprawnionej aktywności bezzałogowca w rejonie chronionego obiektu wojskowego jest traktowany z powagą.

Baza obrony przeciwrakietowej w Redzikowie jest obiektem o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa Polski, NATO i Stanów Zjednoczonych. Na jej terenie znajdują się instalacje amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej Aegis Ashore.

Obiekt jest ochraniany przez amerykańskich żołnierzy, jednak główna odpowiedzialność za jego bezpieczeństwo spoczywa na stronie polskiej. W związku z tym do ochrony bazy skierowano specjalny pododdział.

"Polityczny WF": Mogą nie ufać UE. Ale haseł o zabieraniu mięsa nie kupiąINTERIA.PL


View the original on Interia

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.