Napięcie przed sesją ONZ. Teheran reaguje, mówią o "wrogim kroku" USA

Stany Zjednoczone nie przyznały wiz niektórym członkom delegacji irańskiego prezydenta, w tym zespołowi komunikacyjnemu, co zostało ocenione przez Teheran jako bezprecedensowy krok.
Prezydent Iranu Masud Pezeszkian ma pojawić się na 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, a jego delegację obejmują ograniczenia dotyczące pobytu i zakazu zakupu określonych produktów.
Do delegacji należy także minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi, który przez Katar skierował do USA warunki związane z otwarciem cieśniny Ormuz, a Iran ogranicza ruch na tym szlaku od początku wojny.
Masud Pezeszkian ma w tym tygodniu pojawić się w Nowym Jorku na 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Według agencji Mehr wystąpienie irańskiego prezydenta zaplanowano na środę.
Będzie to zarazem wizyta najwyższego rangą przedstawiciela Iranu w Stanach Zjednoczonych od rozpoczęcia w lutym wojny na Bliskim Wschodzie, która zaczęła się od amerykańsko-izraelskich ataków na Iran.
Waszyngton zezwolił irańskiej delegacji na udział w obradach ONZ, jednak - podobnie jak przed rokiem - wprowadził ograniczenia dotyczące jej pobytu. Teraz irańskie media poinformowały dodatkowo o odmowie wydania wiz części osób towarzyszących prezydentowi.
USA odmówiły wydania wiz części delegacji prezydenta Iranu
"W bezprecedensowym wrogim posunięciu rządu USA Donald Trump odmówił amerykańskich wiz niektórym członkom delegacji wysokiego szczebla prezydenta, w tym członkom jego zespołu komunikacyjnego" - przekazała państwowa agencja IRNA.
Informację podała również agencja Mehr, powołując się na rzecznika irańskiej prezydencji.
Departament Stanu USA informował wcześniej o ograniczeniach nałożonych na irańską delegację. Jej członkowie nie będą mogli m.in. kupować dóbr luksusowych i niektórych innych produktów.
Szef irańskiej dyplomacji w drodze do USA. W tle cieśnina Ormuz
W skład delegacji wchodzi również minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi, który w niedzielę wieczorem opuścił Iran i udał się najpierw do Kataru.
Katar pełni rolę pośrednika w kontaktach między Teheranem a Waszyngtonem. Według Iranu za jego pośrednictwem przekazano Stanom Zjednoczonym warunki dotyczące ponownego otwarcia strategicznej cieśniny Ormuz dla transportu ropy i gazu. Iran ogranicza ruch na tym szlaku od początku wojny.
Stany Zjednoczone z kolei prowadzą kontrblokadę irańskich portów.
Źródła: AFP, "ArabNews"
"Polityczny WF": Tusk zerwał z biznesem. "Aby mieć święty spokój"INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.