Autobus zjechał do przejścia podziemnego w Warszawie. Są nowe ustalenia
Miejskie Zakłady Autobusowe (MZA) opisały, że po lipcowym wypadku w Warszawie, w którym rannych zostało sześć osób, stan techniczny pojazdu został dokładnie sprawdzony pod nadzorem prokuratury i biegłego.
— Z tego, co mogę powiedzieć, to na pewno nie była wina autobusu — oświadczył w poniedziałek w rozmowie z RMF MAXX dyrektor MZA Jan Kuźmiński.
Czytaj nas częściej w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
- Przeczytaj także: Wypadek w Warszawie. Autobus wjechał w przejście podziemne. Są ranni
Prezes MZA reaguje po wypadku. Spółka rozważa wprowadzenie kamer
RMF MAXX poinformowało, że kierowca MZA został zawieszony i nie wróci do pracy. Spółka zdecydowała się wystąpić o dodatkową opinię toksykologiczną.
— Zastanawiamy się nad tym, żeby każdy kierowca miał kamerę, która pozwoli na bieżąco ocenić jego samopoczucie i reakcje. Jeśli system wykryje niepokojące zachowanie, kierowca mógłby zostać natychmiast wyłączony z ruchu — opisał prezes MZA.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.