Iran stawia ultimatum. Wtedy otworzą cieśninę Ormuz
- Mohammad Bagher Ghalibaf zapowiedział, że Iran będzie łączył działania wojskowe z dyplomacją.
- Polityk nie sprecyzował, jakie konkretnie warunki Iran stawia w sprawie ponownego otwarcia cieśniny Ormuz.
- Zamknięcie cieśniny Ormuz Iran uznał za środek odwetowy po ataku USA i Izraela z 28 lutego.
Jak podaje irańska agencja informacyjna Fars, przewodniczący parlamentu Iranu Mohammad Bagher Ghalibaf oświadczył w niedzielę, że Iran nie otworzy ponownie cieśniny Ormuz, dopóki nie zostaną spełnione jego warunki, a Stany Zjednoczone nie wypełnią swoich zobowiązań.
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
Ghalibaf, który pełni też rolę głównego irańskiego negocjatora w podejmowanych co jakiś czas próbach rozmów pokojowych z USA, podkreślał konieczność równoległego działania na dwóch frontach: walczyć i negocjować.
W tej samej wypowiedzi wskazał, jak Teheran ma rozkładać akcenty między siłę a rozmowy. - Teheran użyje siły zbrojnej, by odeprzeć wrogów, a dyplomacji, by w odpowiednim momencie umocnić zdobycze wojskowe - powiedział Ghalibaf, cytowany przez Fars.
Zamknięcie cieśniny Ormuz po ataku z 28 lutego
Zamknięcie cieśniny Ormuz było jednym ze środków odwetowych podjętych przez Iran po tym, gdy 28 lutego Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran. Ghalibaf nie doprecyzował jednocześnie, jakie dokładnie warunki ma na myśli, mówiąc o perspektywie wznowienia żeglugi.
Otwarcie cieśniny Ormuz oraz warunki korzystania z niej po zakończeniu wojny stały się głównymi punktami spornymi w czasie prób negocjacji dotyczących stałego rozejmu w konflikcie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.