The Jerusalem PostIsrael prevented many terror threats against Jews abroad over past year, NSC official tells 'Post'וואלהפועל כבן 30 נפצע קשה במהלך עבודתו בעראבהESPNAlternative transfer awards: Best bargain, top data pick, moreDaily MaverickFEEDING EXCELLENCE: Buckets of ‘brain food’ and gardens of learning: How excellence is grown at ECD centresInquirerLacson to Cayetano: Flood control probe must be thorough, not hastyCNN Türkİsrail Lübnan'da işgali genişletiyorSky TG24Ucraina, colloqui costruttivi inviati Usa a Mosca, ora Kievالشرقوزير الخارجية السعودي يستعرض مستجدات الأوضاع الإقليمية مع عراقجي هاتفياًRMF24Gęsty dym nad rosyjską rafinerią. Ukraińcy uderzyli nocąTagesschau++ Liveticker zur Sachsen-Anhalt-Wahl: AfD-Regierung würde laut Experten Wirtschaft schaden ++South China Morning PostHong Kong to propel belt and road market expansion, finance chief saysRTL BoulevardElke dag een paar erbij: donor van Michelle blijkt tientallen kinderen te hebben
The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, September 6, 2026

"Twierdza Magdeburg". Niemcy wstrzymują oddech

Translate

Tyle rozgłosu Magdeburg nie miał od niemal 400 lat. Podczas wojny trzydziestoletniej w 1631 miasto zostało niemal zrównane z ziemią przez austriackiego dowódcę Johanna T’Serclaes von Tilly. Katastrofa miasta zapisała się w europejskim słowniku pod postacią "magdeburgizowania", co oznaczało - ni mniej ni więcej - całkowite zniszczenie, zrównanie z ziemią lub starcie z mapy na zawsze.

Po niemal 400 latach Magdeburg znowu znajduje się w centrum zainteresowania. Teraz nie tylko całej Europy, ale i całego świata.

Od piątku miasto jest centralną areną najgorętszych od lat wyborów w Niemczech. AfD - Alternatywa dla Niemiec - stoi na najlepszej drodze do historycznego sukcesu. Sondaże dają jej zdecydowane zwycięstwo w niedzielnych wyborach. AfD może liczyć na wynik powyżej 40 proc. Ostatecznie może to jednak nie dać samodzielnych rządów w Saksonii-Anhalt. Wszystko bowiem zależy od tego kto jeszcze wejdzie do lokalnego parlamentu.

Magdeburg w oczekiwaniu na zmianę

Wracając jednak do samego Magdeburga. W piątek w mieście odbył się rodzinny festyn AfD. Ulrich Siegmund - kandydat na premiera landu - był głównym punktem programu wydarzenia, które mimo fatalnej tego dnia pogody zgromadziło tysiące ludzi. Organizatorzy szacowali liczbę uczestników nawet na 6 tys. osób.

W sobotę natomiast przez miasto przeszła wielotysięczna demonstracja przeciwników AfD. Niemieckie media mówią o "polaryzacji" Magdeburga i podziale miasta na dwa obozy. Wydarzenia przebiegały jednak spokojnie. Demonstracja zakończyła się wiecem w centralnej części miasta, który przez kilka godzin był świadkiem narracji anty-AfD.

  • "Twierdza" Magedburg. Duże siły policji przed wiecem AfD
  • "Twierdza" Magedburg. Duże siły policji przed wiecem AfD
  • "Twierdza" Magedburg. Duże siły policji przed wiecem AfD
  • "Twierdza" Magedburg. Duże siły policji przed wiecem AfD
[1/4] "Twierdza" Magedburg. Duże siły policji przed wiecem AfD Źródło zdjęć: © Materiały własne | Tomasz Waleński

AfD również nie próżnowało - skala wydarzenia była jednak znacznie mniejsza niż w piątek czy wspomniany już wiec przeciwników.

Alternatywa dla Niemiec zaplanowała na sobotę spotkanie wieńczące kampanię wyborczą. Do Magdeburga ściągnęła cała partyjna wierchuszka z Alice Weidel na czele. Do największego miasta Saksonii-Anhalt ściągnęli politycy nie tylko z Berlina, ale i z innych części kraju - a także z sąsiedniej Austrii. Na miejscu obecni byli przedstawiciele sympatyzującej z AfD Austriackiej Partii Wolności - FPÖ.

Na finał swojej kampanii AfD wybrała położony na obrzeżach magdeburskiego centrum AMO Kulturhaus. Budynek mogący pomieścić raptem kilkaset osób został w sobotę zamieniony w twierdzę. Ulica Erich-Weinert-Straße, przy której znajduje się gmach, została odcięta od reszty miasta przez kordony policji. Wjazd na nią był niemożliwy. Na obu krańcach ulicy policja kierowała ruchem i tłumaczyła kierowcom, jak mają objechać to miejsce.

Samo wejście do gmachu możliwe było tylko po wcześniejszej rejestracji i okazaniu uzyskanego w ten sposób kodu QR. Choć sala była zapełniona, przed budynkiem było cicho i spokojnie. Po wejściu osób, którym w porę udało zdobyć wejściówki na miejscu nie było praktycznie żadnych sympatyków AfD - gdyby nie powiewające przed wejściem proporce partii i banery z Siegmundem, trudno byłoby się domyślić, co właściwie dzieje się w środku.

  • Finał kampanii wyborczej AfD
  • Finał kampanii wyborczej AfD
  • Finał kampanii wyborczej AfD
  • Finał kampanii wyborczej AfD
[1/4] Finał kampanii wyborczej AfD Źródło zdjęć: © Materiały własne | Tomasz Waleński

AfD idzie po władzę

A w środku podniosła atmosfera. Zgromadzeni oczekują wyborczego sukcesu. - Jutro przez Saksonię-Anhalt wstanie dla Niemiec słońce - mówił Martin Reichardt, wiceprzewodniczący regionalnej AfD.

- Jesteśmy jedyną partią pokoju w tych wyborach - wtórował mu jego zastępca Oliver Kirchner.

Zgromadzeni w środku wyczekiwali jednak głównie Alice Weidel i głównej gwiazdy wieczoru, czyli Siegmunda, w którym widzą nowego premiera landu. Pierwsza na scenie pojawiła się Weidel, która wkroczyła energicznym krokiem w rytmie muzyki elektronicznej. Towarzyszył jej olbrzymi aplauz. - Jesteśmy partią rodzin i młodych ludzi. Widzimy to tutaj. Wszystko jest możliwe - mówiła, nawiązując do hasła wyborczego partii w tych wyborach. - Jutro napiszemy historię. Uli - będziesz pierwszym premierem AfD w naszej historii. Będziesz pierwszym premierem AfD. Dziękuję - mówiła.
Nieoczywisty wymiar kampanii wyborczej.
Nieoczywisty wymiar kampanii wyborczej. "Reklamy wyborcze AfD - tu wyrzuć" - czytamy na naklejce. © Materiały własne | Tomasz Waleński

Następnie na scenę wyszedł Siegmund. - Jesteśmy przyszłością. Odzyskamy nasz kraj - mówił. - Być może jestem najniebezpieczniejszym mężczyzną Niemiec. Dla establishmentu - podkreślił.

AfD "bliżej ludzi"

- AfD jest bliżej ludzi. Siegmund to co innego niż Sven Schulze (premier landu - red.). Oni są z ludźmi. Dlatego tu jestem. Liczę na zmianę - mówi Wirtualnej Polsce 19-letni Carsten, który na miejsce przyjechał wraz ze swoim kolegą - także sympatykiem AfD - Ianem.

Dla obu to pierwsze wybory w życiu. Młodzi mężczyźni nie kryją się ze swoimi poglądami. Jan ma na sobie t-shirt AfD, Carsten smycz z logotypem partii. - Przyjechaliśmy z południowej części landu, nie mieszkamy w Magdeburgu. Bardzo chcieliśmy tu dzisiaj być - mówią.

Obaj nie są pewni wyniku wyborów. Przyznają, że boją się, że głosowanie zostanie sfałszowane. - Czytaliśmy dzisiaj, że już trwają do tego przygotowania - mówią. - Pewien mężczyzna zgłosił to już do komisji wyborczej - mówią, wpisując się w propagandową linię partii.

Wróćmy do Rosji

Co jest dla nich ważne w tych wyborach? - Chcemy, by władza w końcu zajmowała się naszymi sprawami, a nie niemieckimi. Robią wszystko dla innych, a nami się już nie zajmują - mówi Carsten.

- Oczywiście jest też sprawa gospodarki i kwestia mieszkań. Jest coraz drożej, trudniej znaleźć pracę czy mieszkanie - dodaje Ian.

  • Plakaty wybrocze w Magdeburgu
  • Plakaty wybrocze w Magdeburgu
  • Materiały wyborcze. Na jednym z nich drwiny z kanclerza Merza
[1/3] Plakaty wybrocze w Magdeburgu Źródło zdjęć: © Materiały własne
- Nie podoba nam się także władza centralna - rząd w Berlinie. Oddalenie się od Rosji to błąd. Powinniśmy być z nimi bliżej. Przerabialiśmy to już w latach 90. Zajmujemy się nie naszą wojną - mówi Carsten.

- Nigdy nie interesowałam się polityką. Te wybory to dla mnie nowość - mówi Wirtualnej Polsce 39-letnia Andrea. - Chcę, żeby w końcu liczył się człowiek. Nie politycy, nie pieniądze, tylko żeby w końcu wybory były o nas - ludziach - podkreśla.

- Tak, oczywiście pójdę jutro na wybory i zagłosuję na AfD - dodaje.

"Przynajmniej mają jakiś plan"

Rozmówczyni Wirtualnej Polski oczekuje działań. Dla niej AfD jako jedyne ma "przynajmniej" plan, co chce zrobić. - Plan jest duży. Przynajmniej to jest plan. Inni mówią tylko o "kordonie sanitarnym" przeciw AfD. Oni natomiast mają pomysł, co chcą zrobić i jak. Gospodarka i klasa średnia są w totalnej zapaści. Firmy uciekają, ci, którzy mają pieniądze, wyjeżdżają. Nie zostawiają nam powietrza do oddychania. Jesteśmy jak nowocześni niewolnicy - wskazuje.

- Rząd powinien zająć się nami. To byłoby miłe - dodaje. - To odświeżająca zmiana, tego brakuje, to się tutaj czuje - zaznacza.

- Nie chodzi mi nawet o przeniesienie tego na poziom ogólnokrajowy. Chcę po prostu, żeby jakaś partia znowu robiła coś dla ludzi, żeby pokochała kraj i ludzi - dodaje 39-latka.

  • Finał kampanii wyborczej AfD w Magdeburgu
  • AFD final campaign event ahead of the Saxony-Anhalt state election
epa13215237 Top candidate of the far-right Alternative for Germany (AfD) party in Saxony-Anhalt Ulrich Siegmund speaks during the final campaigning event of the Alternative for Germany party (AfD) in Magdeburg, Germany, 05 September 2026. The regional state election in Saxony-Anhalt is held on 06 September 2026.  EPA/CLEMENS BILAN 
Dostawca: PAP/EPA.
CLEMENS BILAN
parties, politics, elections, placard, banners, government, flags
[1/2] Finał kampanii wyborczej AfD w Magdeburgu Źródło zdjęć: © PAP | CLEMENS BILAN

Wydarzeniu przygląda się także dwóch mężczyzn, którzy siedzą na murku naprzeciwko budynku. - Nie jesteśmy ani z Magdeburga, ani z Saksonii-Anhalt. Przyjechaliśmy tu z ciekawości, na weekend. Nie możemy też głosować, ale w życiu nie głosowalibyśmy na AfD - mówi Marcus.

- Ciekawi nas jednak, jak to się skończy. Ogólnie chyba ciężko znaleźć tu ludzi z samego Magdeburga. To dość duże miasto i dość "multi-kulti". Ciężko nam sobie wyobrazić, żeby popierali AfD. Mieszkańcy poszli pewnie pod katedrę protestować przeciwko nim - dodaje.

- Jutro wracamy, ale w dzień pokręcimy się jeszcze na miejscu i zobaczymy, jak będzie - podkreśla.

Pod budynkiem na zakończenie wiecu czeka także para z psem. - Przyjechaliśmy z Bawarii - mówią. - Nie możemy głosować, absolutnie nie mamy skrajnie prawicowych poglądów, żadne z nas nie jest "prawakiem". Jesteśmy tu, bo chcemy zobaczyć, czy zmiana jest możliwa - mówi Sven.

Niemcy do zmiany?

- W Niemczech jest wiele rzeczy, które działają kiepsko. Jestem przedsiębiorcą. Pandemia dała mi popalić. Korupcja - o czym się nie mówi - jest realnym problemem tego kraju - podkreśla w rozmowie z Wirtualną Polską.

- Oczywiście, nasza sytuacja nie jest tragiczna. Potrzebna jest jednak zmiana. Nie oczekuję jednak, że to uruchomi lawinę w całym kraju. To ciągle będzie 15:1 (Republika Federalna Niemiec składa się z 16 krajów związkowych - red.), Saksonia-Anhalt to mały land, biedny, nie ma wielkiego przełożenia na cały kraj, ale chciałbym, żeby to jakoś wpłynęło na całość - dodaje.

Lokale wyborcze w położonej na wschodzie Niemiec Saksonii-Anhalt otwarto o godz. 8. Głosowanie potrwa do godz. 18. Pierwsze cząstkowe wyniki powinny spłynąć jeszcze przed godz. 19.

View the original on Wirtualna Polska

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.