"Putin uznał ją za oznakę słabości". Media o wizycie szefa CIA w Moskwie

John Ratcliffe po wizycie w Rosji uznał, że przekazał Moskwie swój komunikat o Ukrainie, ale nie wpłynął na stanowisko Kremla.
Według "Washington Post" Władimir Putin zinterpretował wizytę szefa CIA jako oznakę słabości i odpowiedział całodobowymi nalotami na Ukrainę oraz deklaracją wsparcia dla Iranu.
Planowane spotkanie Putina z Ratcliffe'em nie doszło do skutku. W zamian rozmowy szefa CIA z innymi rosyjskimi urzędnikami zostały zrelacjonowane prezydentowi Rosji.
Według rozmówców dziennika "Washington Post" szef CIA John Ratcliffe podczas nieoczekiwanej wizyty w Moskwie przekazał Rosji, że jej pozycja słabnie i się pogorszy. Ponadto wezwał Kreml do wznowienia rozmów pokojowych.
Jak powiedział gazecie jeden z informatorów, po spotkaniach Ratcliffe miał uznać, że przekazał zamierzony komunikat, ale w efekcie niczego nie zmienił. Według cytowanej osoby Rosja odebrała wizytę jako próbę nakłonienia prezydenta do przerwania wojny, a sam Władimir Putin odczytał ją jako oznakę słabości.
Według innego źródła, przesłanie szefa CIA do Aleksandra Bortnikowa, szefa Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) brzmiało: "Nie idzie wam dobrze. Czas porozmawiać. Rozwiążmy to, bo za sześć, dwanaście miesięcy będzie wam jeszcze gorzej".
Szef CIA na Kremlu. Całodobowe naloty na Ukrainę "odpowiedzią Putina"
"Odpowiedzią Putina na wizytę wydawały się być nieustanne, całodobowe naloty na Ukrainę oraz jego przemówienie na regionalnej konferencji bezpieczeństwa w Kirgistanie, gdzie spotkał się z prezydentem Iranu Masudem Pezeshkianem i obiecał wsparcie dla Teheranu w jego wojnie ze Stanami Zjednoczonymi" - komentuje gazeta.
Zdaniem cytowanego przez "WP" rosyjskiego naukowca bliskiego dyplomatycznym elitom, mogła to być właśnie odpowiedź na wizytę dyrektora CIA i sygnał, że Rosja nie widzi potrzeby zmiany stanowiska. Gazeta notuje, że rosyjskie ataki na froncie nie przynoszą rezultatów, a jej sytuacja finansowa się pogarsza.
Jednak - jak uważa cytowana ekspertka Tatiana Stanowaja - taki przekaz z Waszyngtonu nie był dla Putina interesujący i tym można też tłumaczyć brak spotkania Ratcliffe'a z rosyjskim przywódcą.
- Putin jest pewien, że wygrywa wojnę i niezależnie od tego, ile czasu to zajmie, wierzy, że w pewnym momencie Ukraina się załamie i Rosja nie będzie musiała walczyć - powiedziała.
Rosja. Putin miał się spotkać z Ratcliffem. Do rozmowy jednak nie doszło
Przypomnijmy, że do spotkania Władimira Putina i Johna Ratcliffe'a miało dojść 25 sierpnia, gdy szef CIA niezapowiedzianie pojawił się w Moskwie.
Wcześniej Amerykanin spotkał się z dyrektorem Służby Wywiadu Zagranicznego Siergiejem Naryszkinem i dyrektorem FSB Aleksandrem Bortnikowem. Putinowi doniesiono następnie, co zostało zakomunikowane w czasie jednej z rozmów. W efekcie do spotkania Putina z Ratcliffem nie doszło.
Jak podawał "The New York Times", celem wizyty szefa CIA na Kremlu było przedstawienie Rosjanom "ponurej oceny" stanu rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie i wezwanie ich do zawarcia porozumienia kończącego wojnę.
Ostatecznie informację o tym, że do spotkania między szefem CIA a prezydentem Rosji nie doszło, potwierdził rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Zaznaczył jednocześnie, że Putin "jest oczywiście o wszystkim informowany na bieżąco", a wynik rozmów z urzędnikami został mu "natychmiast przekazany".
"Polityczny WF": Teleturniej "Romanery"! Zgadnij, czy powiedział to Giertych INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.