Wszyscy patrzą na Trumpa, ale nie wszyscy już mu przytakują. "Ta wojna stworzyła problem"
Po tym, jak Trump zagroził "unicestwieniem" części Iranu, niektórzy sojusznicy podnieśli alarm.
— Zaniepokoiło mnie, gdy usłyszałem, jak przywódca wielkiego mocarstwa mówi, że rozważa unicestwienie innego kraju. To przecież ewidentne, ogromne naruszenie całej idei ONZ — mówi w wywiadzie norweski minister spraw zagranicznych Espen Barth Eide.
Czytaj nas częściej w Google
Premier Kanady Mark Carney, jeden z głównych krytyków Trumpa na arenie międzynarodowej, nie spotkał się z amerykańskim prezydentem. Zamiast tego opowiadał się za mniejszym poleganiem na tradycyjnej potędze amerykańskiej, jednocześnie zabiegając o nowych inwestorów, w tym z Chin, i wykorzystując przy tym wojnę handlową z USA jako kluczowy argument.
— Nie jest to ani życzeniowy multilateralizm, który broni jedynie status quo, ani zimna realpolitik, która całkowicie burzy status quo — powiedział Carney dziennikarzom na marginesie zgromadzenia ONZ. — Alternatywą, do której dążą Kanada i wiele innych krajów, jest realizm oparty na wartościach — podkreślił.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.