Orędzie Donalda Tuska po awanturze w TK. Mówi o "agresywnym osiłku"
W sobotę wieczorem premier Donald Tusk wystąpił z orędziem dotyczącym napiętej sytuacji wokół TK.
— Byliśmy wczoraj świadkami gorszących zdarzeń pod budynkiem Trybunału Konstytucyjnego. Bardzo chciałbym, abyśmy podobnych scen nie musieli nigdy w Polsce oglądać. Sposobem na spokój nie może być jednak ustępowanie przed bezprawiem i przemocą. Demokratyczne państwo musi być silne i zdolne do egzekwowania sprawiedliwości — stwierdził Tusk.
Premier powiedział, że koalicja rządząca podejmowała próby naprawienia TK, ale były one blokowane przez PiS i prezydenta. — Czekaliśmy spokojnie w takim razie na wybór nowych sędziów, aż wygaśnie kadencja poprzedników, mianowanych przez PiS. Sejm dokonał wyboru, sędziowie złożyli ślubowanie, ale prezydent nie raczył tych ślubowań odebrać. Legalnie wybrani sędziowie byli blokowani przez prezesa Święczkowskiego i nie mogli podjąć pracy — mówił.
— A kiedy po wielu tygodniach cierpliwego wyczekiwania postanowili podjąć swoje obowiązki, nie czekając już dłużej na zmianę stanowiska pana Święczkowskiego, zostali zaatakowani. Chcę to bardzo wyraźnie podkreślić. Legalnie wybrani członkowie Trybunału zostali zaatakowani, a policja na miejscu chroniła Trybunał przed napastnikami — kontynuował premier.
- Zapraszamy do śledzenia relacji na żywo: Premier ostro o chaosie wokół TK. "O racji nie decydują mięśnie i chamstwo" [RELACJA NA ŻYWO]
Tusk stwierdził, że "w pewnych sprawach nie może być kompromisu". — Demokracja jest naszą tradycją i źródłem głośnego już na cały świat sukcesu. Dzięki niej rośniemy w siłę. Państwo prawa tym różni się od prawa dżungli, że o racji nie decydują mięśnie i chamstwo. W państwie prawa sędzia, choćby była to filigranowa kobieta, nie ustępuje przed agresywnym osiłkiem — powiedział premier, nawiązując do konfrontacji prezydenta z sędzią Anną Korwin-Piotrowską.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.