Pociągiem do krainy żubra. Chcą przywrócić połączenie Hajnówka - Białowieża
Sławomir Droń i Oliwia Hurley: będzie to bardzo dobry impuls promocyjny
Źródło wideo: tvn24.pl
Źródło zdj. gł.: tvn24.pl
- To byłby niesamowity impuls. Bo nawet jeśli ktoś mieszka na przykład w Wielkiej Brytanii i chciałby dotrzeć do Białowieży, wystarczyłoby, że wyląduje w Warszawie i stamtąd pojedzie pociągiem prosto do krainy żubra - mówi Sławomir Droń, właściciel białowieskiej Restauracji Fanaberia.
Chodzi o pomysł odtworzenia połączenia kolejowego z Hajnówki do Białowieży, które - pomimo protestów mieszkańców - zostało zamknięte z końcem 1993 roku. Połączenie stało się ofiarą odwrotu państwa od inwestycji w koleje i całkowitego przestawienia systemu transportowego kraju na transport drogowy. W 1989 mieliśmy około 24 tysięcy kilometrów linii kolejowych. 20 lat później - 19 tysięcy. Liczba połączeń zaczyna rosnąć dopiero od mniej więcej dekady.
Chcą przywrócić linię z Hajnówki do Białowieży
Źródło zdjęcia: tvn24.pl
Potrzebne jest porozumienie
- W latach 80. podróżnych w tak zwanym warszawiaku było tak dużo, że pamiętam, jak na stacji w Białowieży podawano sobie dzieci przez okna. Natomiast lata 90. miały swoją specyfikę. Każdy chciał mieć własny samochód, wybuchła też drobna przedsiębiorczość. Do Białowieży jeździły busy prywatnych przewoźników. Teraz już tego nie ma – zaznacza Droń.
Reaktywacji połączenia chcą PKP Polskie Linie Kolejowe oraz starostwo hajnowskie, które zamierza podpisać porozumienie z PKP PLK oraz z PKP S.A. Takie trójstronne porozumie jest potrzebne, bo w 2007 roku starostwo stało się właścicielem większej części linii (z Nieznanego Boru do Białowieży), przejmując ją bezpłatnie od PKP S.A.
Szereg spotkań starosty z PKP
Mniejsza część (około czterech kilometrów z ponad 20) należy natomiast do PKP PLK. Żeby więc PKP PLK mogły przejąć całość linii, starostwo musi najpierw oddać swoją część do PKP S.A., a potem PKP S.A. - przekazać ją do PKP PLK. Co wydaje się dość skomplikowanym procesem.
- Odbyło się już jednak szereg bardzo owocnych spotkań - w maju, w lipcu, a ostatnie w czwartek, 10 września. Najnowsze ustalenia są takie, że moglibyśmy przekazać linię bezpośrednio do PKP PLK, na co w akcie notarialnym zgodziłoby się PKP S.A. Wszystko wskazuje na to, że porozumienie będzie zawarte w tym roku - informuje nas Andrzej Skiepko, starosta hajnowski.
Na liście zamierzeń inwestycyjnych na lata 2021-2030
Tomasz Łotowski z zespołu prasowego PKP PLK mówi, że kiedy sprawy formalne będą już załatwione i tory staną się własnością PKP PLK, będzie mógł rozpocząć się remont linii.
- Obecnie widnieje na liście zamierzeń inwestycyjnych na lata 2021-2030 z perspektywą do 2040 roku. To lista, która nie ma jeszcze zagwarantowanego finansowania - zaznacza rzecznik.
Ostatni autobus odjeżdża o 16.05
Zgodnie z planami PKP PLK w centrum miejscowości powstałby nowy dworzec. Dziś z Hajnówki do Białowieży możemy dojechać autobusem PKS Nova, ale - jak mówi Oliwia Hurley, właścicielka agroturystyki Leśne PoBudki w Budach w pobliżu Białowieży - kursy nie są zbyt częste. Bo ostatni autobus z Hajnówki do Białowieży odjeżdża w dni powszednie o godzinie 16.05.
- To kłopotliwe również dla lokalnej społeczności. Bo jeśli ktoś, kto rano przyjedzie z Białowieży do Hajnówki do lekarza i nie zdąży na ostatni autobus, to nie ma jak wrócić do Białowieży - mówi.
Pociągi odjeżdżałyby z Hajnówki
Źródło zdjęcia: tvn24.pl
Dlatego też uważa, że po przywróceniu pociągów należałoby odpowiednio dobrać godziny i częstotliwość połączeń, tak żeby skorzystało z nich jak najwięcej zarówno turystów, jak i lokalnych mieszkańców.
- Obecnie jest tak, że jeśli ktoś przyjeżdża z Warszawy do Hajnówki wieczornym pociągiem, to nie ma jak dojechać do Białowieży autobusem, bo najbliższy autobus odjeżdża następnego dnia rano. Pozostaje więc brać taksówkę, ale to oczywiście kosztuje - podpowiada Hurley.
Atrakcją sama przejażdżka przez puszczę
Na reaktywację linii liczy też Robert Latawiec, przewodnik turystyczny oraz prezes PTTK Białowieża.
- Bezpośrednie połączenie kolejowe z całym światem bardzo by się Białowieży przydało, a także wzbogaciłoby ofertę tego, co w Białowieży warto zobaczyć, bo sama przejażdżka z Hajnówki przez puszczę byłaby atrakcją turystyczną - mówi.
Wieść o przywróceniu linii sama by się rozeszła
Podobnie komentuje Marek Czarny, właściciel Hotelu Białowieskiego.
- Każda tego typu inicjatywa wymaga oczywiście odpowiedniej reklamy, takiej jak billboardy na największych dworcach, ale myślę, że informacja o przywróceniu linii do tak ciekawej destynacji, jaką jest Białowieża, niejako sama się rozejdzie. A powrót linii kolejowej byłby powrotem do korzeni - zaznacza.
Pociąg wycieczkowy do Białowieży kursujący jako pociąg "Narty-Dancing-Brydż". Hajnówka, 1933 rok
Źródło zdjęcia: NAC
Pierwszy pociąg przyjechał w 1897 roku. Pasażerem był car
Jak mówi nam prof. Bogumiła Jędrzejewska z Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży, znawczyni dziejów miejscowości, linia kolejowa przecinająca Puszczę Białowieską została uruchomiona w 1897 roku.
- Chodziło to o, aby car mógł ze swoją świtą przyjechać pociągiem do białowieskiego pałacu (wzniesiono go w 1894 roku) i udać się na polowanie.
Wraz z położeniem torów w 1897 roku powstał też drewniany dworzec kolejowy Białowieża Towarowa (dla przejazdów towarowych) oraz niezwykle wystawna stacja Białowieża Pałac (w pobliżu wspomnianego carskiego pałacu - stąd nazwa), na której powstał swego rodzaju pawilon.
Może pociąg w stylu retro
Pociągi kursowały również w XX-leciu międzywojennym oraz przez cały okres PRL.
- Marzyłaby mi się rewitalizacja tej linii z zachowaniem zasad poszanowania historii. Najlepiej, gdyby był to pociąg retro, który nie rozwijałby dużych prędkości, najwyżej 20-30 kilometrów na godzinę. Podróż nim powinna przynosić frajdę, żeby każdy z podróżnych mógł poczuć bliskość z przyrodą - mówi nam Michał Drynkowski, Drynkowski, właściciel Restauracji Carskiej.
Dworzec Białowieża Towarowa jest zabytkiem
Źródło zdjęcia: tvn24.pl
Restauracja kultywuje kolejowe tradycje miejscowości. Działa od 21 lat w zabytkowym budynku dworca Białowieża Towarowa. Na torach stoją natomiast zabytkowe lokomotywy i wagony.
To jedyny w Polsce tak dobrze zachowany drewniany kompleks kolejowy, który wygląda jak ponad 120 lat temu. Być może już niedługo w pobliżu będzie można usłyszeć przejeżdżające pociągi.
Przy dworcu Białowieża Pałac można oglądać zabytkowe pociągi
Źródło zdjęcia: tvn24.pl
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.