The Jerusalem PostUS judge tosses case against ex-FBI officials accused of lying about Hunter Biden probesDaily MaverickWhen baboon captivity becomes ‘ethical’ modern conservation, something has gone terribly wrongZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFTechCrunchReadwise takes on Amazon’s Kindle and Goodreads with its new app for book loversVanguard‘Give Regina breathing space,’ Ned Nwoko appeals to fans, threatens legal actionColliderLegendary Cartoon Network Anime Officially Returns With 26 EpisodesCBS NewsCase dismissed against 2 ex-FBI officials in Hunter Biden probeRolling StoneAndy Garcia, David Foster, Paul Anka Lead Kennedy Center HonorsVarietyUtopai Studios Names Former Disney AI Leader Hans Ku as Chief Product OfficerThe Hollywood ReporterIndigenous Documentary ‘Ceremony’ Lands at NetflixRMF24Rosyjskie bomby spadły na szkołę. Wielu zabitychCNN بالعربية"كبار أقوياء".. نتنياهو يفقد الأغلبية ويتهم الأحزاب العربية بـ"سرقة الانتخابات"
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, November 2, 2026

Sprawa Sebastiana M. będzie miała dalszy ciąg? Obrończyni złożyła wniosek

Translate

Adwokat Sebastiana M. złożyła w sądzie w Piotrkowie Trybunalskim wniosek o sporządzenie pisemnego uzasadnienia wyroku. To może otwierać drogę do złożenia apelacji. Katarzyna Hebda konsekwentnie nie zgadza się z decyzją sądu z 21 października i domaga się pełnego uniewinnienia oskarżonego o spowodowanie wypadku na autostradzie A1, w którym zginęła trzyosobowa rodzina.

Sprawa Sebastiana M. będzie miała dalszy ciąg? Obrończyni złożyła wniosek

Sebastian M. i adwokat Katarzyna Hebda (fot. Pawel Wodzynski) /East News

Mecenas Katarzyna Hebda powiedziała w poniedziałek PAP, że złożyła do Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim wniosek o pisemne uzasadnienie wyroku. Odmówiła jednak jakiegokolwiek komentarza na ten temat.

Wniosek o pisemne uzasadnienie wyroku może być pierwszym etapem procedury zaskarżenia wyroku, który 21 października ogłosił Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim. Sąd skazał Sebastiana M. na osiem lat pozbawienia wolności za spowodowanie wypadku drogowego na autostradzie A1, w którym zginęła trzyosobowa rodzina – rodzice i ich pięcioletni syn.

„Nie spowodował tego wypadku”

Mecenas, komentując orzeczenie sądu zaraz po jego ogłoszeniu, powiedziała, że nie zgadza się z wyrokiem i zapowiedziała apelację.

Przedstawiliśmy zupełnie inny przebieg wypadku. Mój klient wielokrotnie podkreślał, że nie spowodował tego wypadku. Oczywiście żałuje, że w zdarzeniu, w którym brał udział, zginęła trzyosobowa rodzina, co nie zmienia faktu, że twierdzi, iż tego wypadku nie spowodował. Obowiązkiem sądu było dokonanie oceny materiału dowodowego w całości, co w ocenie obrony w niniejszej sprawie nie miało miejsca – powiedziała.

Nieprawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim, poza najwyższą karą przewidzianą w Kodeksie karnym za zarzucany mu czyn, Sebastian M. musi też wypłacić zadośćuczynienia po 500 tys. zł każdemu z rodziców zmarłych oraz bratu jednej z ofiar. W sumie to 2,5 mln zł.

Sąd orzekł wobec oskarżonego także zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na 15 lat, a o warunkowe zwolnienie z zakładu karnego Sebastian M. będzie mógł się ubiegać dopiero po odbyciu trzech czwartych kary (sześciu lat). Musi też pokryć koszty postępowania sądowego (ponad 250 tys. zł).

Tragiczna noc na autostradzie A1

Sędzia Renata Folkman przychyliła się do wniosku prokuratora, który wniósł o osiem lat więzienia. Zarówno obrońca Sebastiana M., jak i oskarżony domagali się uniewinnienia.

Proces przed piotrkowskim sądem trwał rok. Sebastian M. był oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1 w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego. 16 września 2023 roku na wysokości wsi Sierosław, na jezdni w kierunku Katowic, prowadzone przez oskarżonego BMW zderzyło się z Kią, która wpadła na bariery energochłonne i stanęła w płomieniach. Jadąca autem rodzina – małżeństwo i ich pięcioletni syn – zginęła na miejscu. 

Według biegłych BMW jechało z prędkością od 315 do 329 km/h, podczas gdy Kia poruszała się z włączonym tempomatem z prędkością ok. 140 km/h. Sebastian M. w maju 2025 r. został sprowadzony do Polski ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, dokąd uciekł po wypadku. Od tego czasu przebywa w areszcie.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.