ESPNThe expansion no one asked for: CFP's 24-team move has problemsESPN DeportesApelación mantiene cuatro partidos de sanción a Vinícius por jalón de cabelloFox NewsI lost half my right lung to cancer. Pope Leo's diagnosis gives me hopeRTP DesportoMiguel Oliveira nono nos treinos livres de Superbikes em JerezInquirer EntertainmentBianca Manalo reveals reason for split with Win Gatchalian: Mas focused siya sa bansaDaily MaverickTHE BULLET AND THE BIKERS: How a bullet has exposed battles between two of SA’s biggest biker groupsInquirerUrdaneta mayor, vice mayor, councilors dismissed by OmbudsmanThe Jerusalem PostUN says Gaza malnutrition gains fragile as Israel halts commercial shipmentsStraits Times SportReal Madrid demand resignation of LaLiga chief after Nazi propaganda comparisonZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioSRF NewsUnverwertbare Beweismittel – Bundesstrafgericht spricht Kurden von Spionage frei20 MinutenNach fünf Jahren Haft: Laura Sophies Ehemann Josh ist frei
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 16, 2026

Areszt dla 66-latka, który planował zamach na premiera. Mamy uzasadnienie sądu

Translate

O zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci aresztu dla Krzysztofa N. wnioskowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która prowadzi postępowanie dotyczące planowanego przez niego zamachu na najważniejsze osoby w państwie. Sprawę rozpatrywał Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa.

Biegli zbadają, czy 66-latek działał w pełni świadomie

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Jak już pisaliśmy w Onecie, wobec 66-latka sąd zastosował tymczasowy areszt na dwa miesiące. Zapytaliśmy sąd o powody decyzji o umieszczeniu Krzysztofa N. za kratami akurat na taki okres. Zazwyczaj w tak poważnych sprawach stosuje się maksymalny wymiar tymczasowego aresztu, czyli trzy miesiące.

— Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zapoznał się ze zgromadzonym przez prokuratora materiałem dowodowym, który był podstawą wniosku o tymczasowe aresztowanie. Zapoznał się też z przedstawionym przez prokuratora planem dalszych czynności dowodowych. I uznał, że okres dwóch miesięcy tymczasowego aresztowania będzie wystarczający, by przeprowadzić czynności śledztwa w zakresie zweryfikowania wyjaśnień podejrzanego złożonych w trakcie posiedzenia przed sądem — przekazał Onetowi sędzia Michał Kusiak z mokotowskiego sądu.

Dodał, że dwa miesiące, zdaniem sądu, wystarczą również do uzyskania opinii biegłych dotyczących tego, czy podejrzany był poczytalny w chwili, gdy popełniał zarzucone mu czyny. Biegli mają też określić, czy Krzysztof N. może uczestniczyć w postępowaniu.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Dwa miesiące tymczasowego aresztowania pozwolą też ustalić, czy koniecznie jest przedłużenie aresztu.

Wyjątkowo długie posiedzenie sądu

Posiedzenie aresztowe trwało wyjątkowo długo, bo blisko dziewięć godzin. W trakcie przesłuchania 66-latka konieczne były dwie przerwy. Zapytaliśmy, co było tego przyczyną.

— Czas trwania posiedzenia Sądu w przedmiocie wniosku o tymczasowe aresztowanie wynikał z konieczności odebrania od podejrzanego obszernych wyjaśnień — mówi sędzia Michał Kusiak.

Zapytaliśmy, czy Krzysztof N. odnosił się do stawianych mu zarzutów, czy przyznał się do winy, czy wyraził skruchę i jak zareagował na decyzję o aresztowaniu. Na to sąd nie chciał jednak odpowiadać, tłumacząc, że przebieg postępowania odbywał się z wyłączeniem jawności.

To nie pierwsze śledztwo wobec Krzysztofa N.

— Mężczyzna odpowiadał na wszystkie pytania. Ustosunkowywał się do wszystkich zdarzeń z jego udziałem i do wszystkich wpisów — mówił Onetowi prok. Piotr Antoni Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Warto dodać, że to nie pierwsze śledztwo prowadzone w sprawie Krzysztofa N. W Prokuraturze Okręgowej w Kielcach w ostatnich tygodniach toczyło się postępowanie wobec 66-latka i grupy osób skupionych wokół niego. Zostało ono dołączone do śledztwa prowadzonego w Warszawie.

Jak ustalił nieoficjalnie Onet, dotyczyło ono internetowych publikacji, w których stosowana miała być mowa nienawiści w powiązaniu z rasizmem. Co istotne, postępowanie prowadzone było do tej pory w sprawie, a nie przeciwko komukolwiek. Nikt na razie nie usłyszał zarzutów. Śledztwo prowadzone było w Kielcach, ponieważ to w tym mieście złożone zostało zawiadomienie.

"Improwizowane" materiały wybuchowe w mieszkaniu 66-latka

Jak informował we wtorek prok. Piotr Antoni Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, w mieszkaniu Krzysztofa N. znaleziono materiały wybuchowe. — Mężczyzna ten informował, że poszukuje osób i gromadzi wokół siebie osoby, które mają takie same przekonania ideologiczne jak on, zmierzające do obalenia ustroju w Polsce, do zmiany władzy przy użyciu siły — mówił na konferencji prok. Skiba. Uściślił, że takich osób, różnej płci i wieku, było kilkaset.

Prokurator podkreślił, że 66-latek na zabezpieczonych przez śledczych nagraniach "wypowiadał się bardzo negatywnie zarówno wobec premiera, ministra obrony narodowej, jak i członków Rady Ministrów".

— Służba Ochrony Państwa w niedzielę dokonała przeszukania w wytypowanym mieszkaniu. Ujawniono tam kilkanaście przedmiotów; po oględzinach ustalono, że są to improwizowane materiały wybuchowe. Wewnątrz petardy hukowej ujawniono kulki metalowe, co doprowadziło do zatrzymania mężczyzny, którym okazał się ten 66-letni mieszkaniec Wrocławia — mówił Piotr Skiba.

Rzecznik warszawskiej prokuratury wskazał, że znalezione ładunki mają charakterystykę podobną do granatów odłamkowych.

66-latek usłyszał dziewięć zarzutów. — Pierwszy z nich dotyczy czynienia przygotowań do obalenia przemocą, siłą organu konstytucyjnego Prezesa Rady Ministrów. Taki czyn zagrożony jest karą pozbawienia wolności od dwóch do 15 lat — zaznaczył Skiba.

Pozostałe zarzuty dotyczą m.in. propagowania używania przemocy i nawoływania do popełniania przestępstw na tle narodowościowym, etnicznym, rasowym i politycznym.

Planował zamach na Donalda Tuska. "Nawiązuje bardzo radykalne kontakty"

W niedzielę MSWiA podało, że do policji wpłynęła informacja dotycząca możliwego zamachu na premiera Donalda Tuska i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza. W Centrum Antyterrorystycznym Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zwołano spotkanie przedstawicieli policji, Służby Ochrony Państwa oraz ABW. Po południu służby poinformowały o zatrzymaniu około 60-letniego mężczyzny.

Szef MSWiA Marcin Kierwiński przekazał, że do SOP-u w niedzielę poprzez jednego z informatorów wpłynęła informacja o planowanym ataku na premiera Tuska i wicepremiera Kosiniaka-Kamysza. Stwierdził też, że wydaje się, że zatrzymany mężczyzna jest z "bardzo radykalnych grup i nawiązuje bardzo radykalne kontakty poprzez internet z różnymi osobami".

Premier Tusk i wicepremier Kosiniak-Kamysz podziękowali w niedzielę po południu za szybkie działanie służb w tej sprawie.

Krzysztof N.: "Pogonimy skur******w, Polskę odbierzemy"

Jak informowaliśmy wczoraj w Onecie, zatrzymany to 66-letni Krzysztof N. z Wrocławia, założyciel nieformalnej organizacji pod nazwą Radykalny Polski Ruch Oporu. Mężczyzna od pewnego czasu nagrywa i wrzuca do sieci filmiki, w których otwarcie krytykuje rząd i jego decyzje, używając przy tym wulgarnych słów.

"To rude bydlę stwierdziło, że prawo unijne jest ważniejsze od prawa polskiego (…) nie będziesz nam narzucał prawa faszystowskich Niemiec" — grzmi Krzysztof N. na jednym z takich filmików.

Poza tym 66-latek ostrzega przed szczepieniami przeciw wirusowi HPV, "mordowaniem polskich dzieci", mowę nienawiści kieruje do Żydów i Ukraińców. Uważa, że Polacy dopuścili do władzy "wrogów narodu". "Pogonimy skur******w, Polskę odbierzemy" — zapowiada w jednym z nagrań.

View the original on Onet →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.