Wielki sprawdzian dla Merza. Kolejny land poszedł do urn
Chadecka CDU zdobyła 27,2 proc. głosów i wygrała wybory samorządowe w Dolnej Saksonii, wyprzedzając socjaldemokratów z SPD (24,6 proc.). Głównym tematem komentarzy jest jednak potężny wzrost poparcia dla prawicowo-populistycznej AfD. Ugrupowanie zajęło trzecie miejsce z wynikiem 15,9 proc., więcej niż potrajając swój rezultat sprzed pięciu lat przy wyraźnie wyższej frekwencji wyborczej.
Podano wstępne wyniki z Dolnej Saksonii
Źródło zdjęć: © Getty Images | Sean Gallup
Najważniejsze informacje:
- CDU uzyskała 27,2 proc. głosów, SPD 24,6 proc., a AfD 15,9 proc. we wstępnych wynikach wyborów samorządowych w Dolnej Saksonii.
- Frekwencja wyniosła 64,6 proc. i była wyższa niż pięć lat temu, gdy głosowało 57 proc. uprawnionych.
- AfD w porównaniu z wyborami samorządowymi w 2021 r. (4,6 proc.) więcej niż potroiła swoje poparcie.
- W Niemczech 20 września odbędą się wybory do parlamentów krajów związkowych Berlin oraz Meklemburgia-Pomorze Przednie.
- "Der Spiegel" ocenia, że w CDU narasta niepokój, a słabszy wynik w kolejnych wyborach może wzmocnić presję na kanclerza Friedricha Merza.
W wyborach władz lokalnych w Dolnej Saksonii na północnym zachodzie Niemiec CDU zajęła pierwsze miejsce z poparciem 27,2 proc. Druga była SPD z wynikiem 24,6 proc., a trzecia AfD, na którą zagłosowało 15,9 proc. wyborców.
Dalsze miejsca przypadły kolejnym ugrupowaniom: Zielonym (14,1 proc.), Lewicy (6 proc.) oraz liberalnej FDP (3,7 proc.). Wybory dotyczyły m.in. burmistrzów i rad gmin.
Dobry wynik AfD w Dolnej Saksonii i wyższa frekwencja
Jednym z najczęściej komentowanych elementów głosowania jest wzrost poparcia dla AfD. W wyborach samorządowych w Dolnej Saksonii w 2021 r. partia uzyskała 4,6 proc., a w tym roku - jak wynika ze wstępnych rezultatów - więcej niż potroiła wynik.
Uwagę zwraca także frekwencja wyborcza. Wyniosła 64,6 proc., podczas gdy pięć lat temu w wyborach samorządowych głos oddało 57 proc. uprawnionych.
Kolejne wybory w Niemczech. Berlin i Meklemburgia-Pomorze Przednie
W niedzielę 20 września w Niemczech odbędą się wybory do parlamentów krajów związkowych Berlin oraz Meklemburgia-Pomorze Przednie. Rezultaty będą uważnie obserwowane także w kontekście kondycji CDU.
Szczególne zainteresowanie budzą wyniki CDU kanclerza Niemiec Friedricha Merza, który mierzy się z kryzysem zaufania.
W kontekście nadchodzących wyborów landowych tygodnik "Der Spiegel" zwrócił uwagę na nastroje w CDU oraz sytuację kanclerza. Redakcja napisała o "strachu szerzącym się wśród chadeków" i "nadszarpniętym autorytecie" kanclerza.
Rozczarowujący rezultat CDU w kolejnych wyborach mógłby nasilić wezwania do zmiany na stanowisku szefa federalnego rządu. Wśród potencjalnych następców Friedricha Merza wymieniany jest zwłaszcza premier Nadrenii Północnej-Westfalii Hendrik Wuest.
Wybory w Berlinie i Meklemburgii-Pomorzu Przednim odbędą się dwa tygodnie po zdecydowanej wygranej AfD w wyborach do landtagu Saksonii-Anhalt we wschodnich Niemczech. Partia ma tam szansę na utworzenie - po raz pierwszy w swojej historii - rządu na poziomie kraju związkowego, choć komentatorzy oceniają, że w Berlinie i Meklemburgii-Pomorzu Przednim praktycznie nie ma na to szans.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.