Andrzej Poczobut na Białorusi. Wzruszające spotkania i wsparcie dla Polaków

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 14 września (17:48)
Wizyta Andrzeja Poczobuta na Białorusi przebiega spokojnie i bez zakłóceń – informuje Andżelika Borys, szefowa Związku Polaków na Białorusi. Działacz polonijny, który niedawno opuścił białoruskie więzienie, spotyka się z rodakami i odwiedza miejsca pamięci. We wtorek wraca do Polski, by dalej walczyć o sprawy Polaków na Białorusi.
Andrzej Poczobut, fot. Wojciech Olkusnik/East News /East News
Andrzej Poczobut od ubiegłego tygodnia przebywa na Białorusi, gdzie odwiedza rodzinne Grodno, Mińsk, Wołkowysk, Kobryń i Baranowicze. Towarzyszy mu Andżelika Borys, która podkreśla, że spotkania z działaczami Związku Polaków na Białorusi mają ogromne znaczenie dla morale organizacji. Nasi ludzie bardzo przeżywali, kiedy Andrzej był uwięziony. Są mu bardzo wdzięczni, że mimo wszystko ich odwiedził – mówi Borys.
Poczobut odwiedza również miejsca pamięci, w tym groby polskich żołnierzy z września 1939 roku oraz pomnik Elizy Orzeszkowej w Grodnie. „Pokłoniłem się dziś pani Elizie, która przetrwała w Grodnie niejedną zawieruchę dziejową” – napisał Poczobut.
Bohater i łącznik Polaków
Dla lokalnej społeczności Poczobut to nie tylko bohater, ale także symbol nadziei i wytrwałości. W biurze zdelegalizowanego przez białoruskie władze ZPB pojawił się zaraz po przyjeździe. Jego przyjazd miał ogromne znaczenie nie tylko dla działaczy, ale dla wszystkich Polaków mieszkających na Białorusi – podkreśla Borys.
Najbardziej wzruszającym momentem wizyty było spotkanie ze starszymi paniami, które dostarczały mu paczki podczas pobytu w więzieniu. Obejmowały go i płakały – relacjonuje Borys.
Poczobutowi szczególnie zależy na tym, by dzieci białoruskich Polaków mogły dalej uczyć się polskiego i utrzymywać kontakt z ojczyzną. Obecnie na Białorusi polszczyzny uczy się około 3 tysięcy dzieci, a ZPB wspiera zarówno nauczanie stacjonarne, jak i lekcje online.
Polityczny więzień i głos Polaków
Andrzej Poczobut spędził w białoruskich więzieniach ponad pięć lat, skazany za „podżeganie do nienawiści” i „wzywanie do działań na rzecz wyrządzenia szkody bezpieczeństwu narodowemu”. Organizacje praw człowieka uznały go za więźnia politycznego.
Po powrocie do Polski planuje wyjazd do USA i Kanady, gdzie spotka się z przedstawicielami władz i działaczami polonijnymi.
Andrzej będzie naszym głosem w Polsce – podsumowuje Andżelika Borys.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.