Nowy etap w relacjach Niemiec i USA? Pete Hegseth wychwalał Borisa Pistoriusa
"Der Spiegel" ocenia, że w trakcie wizyty Pistoriusa w Pentagonie "nie było czuć amerykańskiej złośliwości ani szyderstw pod adresem Niemiec". Strony uzgadniały "ściślejszą współpracę w dziedzinie zbrojeń", a Hegseth chwalił swojego niemieckiego odpowiednika.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
"To przyjazne spotkanie jest zaskakujące, bo dotychczas relacje obu ministrów były raczej konfrontacyjne" — ocenia tygodnik. Przypomina, że na jednym z zamkniętych spotkań ministerialnych po rozpoczęciu przez Izrael i USA wojny przeciwko Iranowi Pistorius miał powiedzieć Hegsethowi, że nie pozwoli się strofować.
Czytaj nas częściej w Google
Według gazety Ministerstwo Obrony Niemiec włożyło dużo pracy w przygotowanie spotkania Pistoriusa w Pentagonie. Niemieccy urzędnicy i wojskowi "cierpliwie tłumaczyli stronie amerykańskiej, jak mocno Niemcy zmieniły kurs w sprawach obronności". Fakty te "dotarły również do Hegsetha, który dotąd chętnie wygłaszał tyrady przeciwko krajom europejskim, a szczególnie przeciwko Niemcom".
"Der Spiegel" odnotowuje, że przed kamerami w Pentagonie Hegseth "niemal wylewnie chwalił Pistoriusa", a Niemcy stawiał za przykład dla innych państw w Europie.
Po spotkaniu strony podpisały list intencyjny, którego celem jest ściślejsza współpraca niemieckich i amerykańskich firm zbrojeniowych. "Pomysł jest następujący: ponieważ po uderzeniach wojskowych na Iran amerykańskie magazyny amunicji są w dużej mierze puste, niemieckie firmy mają pomóc w szybkim zwiększeniu produkcji rakiet przeciwlotniczych i broni precyzyjnej" — pisze "Der Spiegel".
Postępu nie ma natomiast w przypadku dostawy amerykańskich pocisków manewrujących Tomahawk. Mimo uzgodnienia przez Niemcy zakupu tych rakiet od USA na szczycie NATO w lipcu "przebieg rozmów od tamtej pory był rozczarowujący" — podkreśla "Der Spiegel". Zgodnie z obecnymi planami Niemcy miałyby otrzymać pierwsze te pociski dopiero na początku lat 30. lub w połowie tej dekady.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.