The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 21, 2026

Były prezes węgierskiego banku centralnego zatrzymany. "Prawa ręka Orbana"

Translate

Informację przekazał portal informacyjny Telex, powołujący się na rozmowę z pełnomocnikiem zatrzymanego. W środę w tej samej sprawie zatrzymano kilka innych osób.

- Mój klient jest podejrzany o popełnienie oszustwa gospodarczego, które spowodowało znaczną stratę finansową, oraz o posłużenie się fałszywym dokumentem prywatnym - przekazał pełnomocnik Pal Batki.

Węgry. Były prezes banku centralnego zatrzymany

Matolcsy przed objęciem stanowiska prezesa banku centralnego, dwukrotnie sprawował funkcję ministra gospodarki w rządach Orbana. Węgierska prokuratura potwierdziła, że "prowadzi skoordynowane czynności śledcze w ramach toczącego się śledztwa w sprawie przestępstwa niewłaściwego zarządzania środkami finansowymi, które spowodowało szczególnie dotkliwe straty finansowe".

ZOBACZ: Obowiązkowe testy dla polityków? Nowa propozycja Petera Magyara

Agencja AFP wskazała, że sprawa dotyczy fundacji banków centralnych, utworzonych pod przewodnictwem Matolcsy'ego i zarządzania ich aktywami. Przypomniała również, że Viktor Orban nazwał go kiedyś swoją "prawą ręką".

Kierownictwo Narodowego Banku Węgier złożyło we wrześniu zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa niegospodarności, zaniedbań, oszustw oraz nadużycia uprawnień dotyczących pięciu nieruchomości należących do banku. Niedługo potem obecny prezes banku centralnego, Mihaly Varga, poinformował, że przekazał komisji śledczej 30 tys. stron dokumentów.

Niezależne media węgierskie informowały o działaniach fundacji, które miały dokonywać szereg transakcji inwestycyjnych oraz na rynku nieruchomości, a czerpać korzyści z tych transakcji miały środowiska biznesowe związane m.in. z synem byłego prezesa banku centralnego. Według szacunków, stworzone za rządów byłego prezesa podmioty, mogły doprowadzić do strat w aktywach banku centralnego o wysokości ok. 550 milionów euro. 

Kolejne zatrzymanie na Węgrzech. Magyar zapowiadał "Operację Czyściec"

To kolejne w ostatnim czasie zatrzymanie polityka, związanego z poprzednią władzą na Węgrzech. Były minister rozwoju Miklos Sesztak został zatrzymany pod zarzutem korupcji, a były szef resortu kultury Balazsa Hanko w związku z podejrzeniem nadużycia zaufania.

ZOBACZ: Magyar sięga do kieszeni najbogatszych. Chce zebrać 2,4 mld zł

Szef węgierskiego rządu zapowiedział przed kilkoma tygodniami, że rządowa "Operacja Czyściec" w ciągu kilku miesięcy dotarła do "najwęższych kręgów mafii Fideszu", czyli partii byłego premiera Viktora Orbana. Dodał że wkrótce okaże się, jak długo "gangsterzy z Fideszu będą przestrzegać omerty", czyli mafijnej zasady milczenia.

Zapewnił również, że jego rząd będzie chronił śledczych, prokuratorów, sędziów oraz pracowników Narodowego Biura Odzyskiwania i Ochrony Mienia (NVVH), czyli powołanej przez nowy rząd instytucji, która ma zbadać wszelkie zawarte w przeszłości transakcje, obejmujące zamówienia publiczne, dotacje państwowe, koncesje, fundusze unijne, spółki skarbu państwa i inne formy mienia publicznego.

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.