Atak na policjantkę w pobliżu siedziby TK. "Została przewieziona do szpitala"
Do incydentu doszło przy ulicy Marszałkowskiej w pobliżu Alei Szucha i Placu Unii Lubelskiej, nieopodal siedziby Trybunału Konstytucyjnego. Według prezesa PiS doszło do "siłowego ataku" na biuro Adama Borowskiego.
ZOBACZ: Spór o Trybunał Konstytucyjny. Kaczyński o sytuacji wokół TK. Zaapelował do zwolenników
"Powybijane szyby, poturbowani współpracownicy. Metodami działania tej władzy są przemoc i agresja. Odebrało im rozum! Robią to po to, aby nas przestraszyć! Nie wolno się bać!" - przekazał Jarosław Kaczyński, wzywając do udziału w sobotniej manifestacji organizowanej przez Prawo i Sprawiedliwości.
Siłowy atak na biuro Społecznego Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Borowskiego, człowieka niezwykle zasłużonego! Powybijane szyby, poturbowani współpracownicy. Metodami działania tej władzy są przemoc i agresja. Odebrało im rozum! Robią to po to, aby nas przestraszyć! Nie wolno się bać! Wszyscy, którzy kochają Polskę, muszą jutro koniecznie stawić się przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego! Bądźmy razem!
— Jarosław Kaczyński (@OficjalnyJK) October 16, 2026
Incydent przy Marszałkowskiej. Kaczyński: Odebrało im rozum!
Zgoła inaczej zajście przedstawiła Komenda Stołeczna Policji. Według oświadczenia funkcjonariusze interweniowali w sprawie podejrzanie zachowującego się mężczyzny, który następnie zaatakował policjantkę.
"(Policjanci - red.) zauważyli w pobliżu mężczyznę, którego nienaturalne zachowanie i nerwowość zwróciła ich uwagę. (...) Funkcjonariusze podjęli interwencję w celu ustalenia jego tożsamości. Na widok zbliżających się mundurowych mężczyzna rzucił się do ucieczki, wbiegając do jednego z budynków przy ulicy Marszałkowskiej w pobliżu Alei Szucha i Placu Unii Lubelskiej" - przekazała KSP.
ZOBACZ: Służby w Trybunale Konstytucyjnym. Minister sprawiedliwości zabrał głos
"W środku mężczyzna zachował się agresywnie. Zaatakował policjantkę, naruszając nietykalność funkcjonariuszki i doprowadzając u niej do urazu głowy" - przekazała policja dodając, że "ranna policjantka została przewieziona do szpitala, gdzie udzielana jest jej niezbędna pomoc medyczna".
🚨 Zaatakowana policjantka trafiła do szpitala. Zatrzymany mężczyzna miał przy sobie nóż‼️ W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej informacjami, w których odpowiedzialnością za dzisiejsze zdarzenie przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie obarczani są policjanci, przedstawiamy fakty dotyczące tej interwencji. Policjanci zabezpieczający zgromadzenie w alei Szucha i dbający o bezpieczeństwo jego uczestników, zauważyli w pobliżu mężczyznę, którego nienaturalne zachowanie i nerwowość zwróciła ich uwagę. Mężczyzna ten w pewnym momencie zaczął oddalać się w kierunku ulicy Marszałkowskiej. Funkcjonariusze podjęli interwencję w celu ustalenia jego tożsamości. Na widok zbliżających się mundurowych mężczyzna rzucił się do ucieczki, wbiegając do jednego z budynków przy ulicy Marszałkowskiej w pobliżu Alei Szucha i Placu Unii Lubelskiej. W środku mężczyzna zachował się agresywnie. Zaatakował policjantkę, naruszając nietykalność funkcjonariuszki i doprowadzając u niej do urazu głowy. Ranna policjantka została przewieziona do szpitala, gdzie udzielana jest jej niezbędna pomoc medyczna. Policjanci obezwładnili i zatrzymali mężczyznę. Podczas kontroli ujawnili nóż ukryty pod kurtką. Te okoliczności mają zasadnicze znaczenie dla rzetelnej oceny zdarzenia. Nie można pomijać faktu, że to w stosunku do funkcjonariuszy skierowana była agresja mężczyzny. Nie wolno przedstawiać napastnika jako ofiary. Nie ma naszej zgody na rozpowszechnianie przekazu, który bez rzetelnego ustalenia przebiegu zdarzenia przypisuje winę za skutki zajścia policjantom. Publiczne oceny powinny uwzględniać fakty, a nie opierać się na dezinformacji, bo tak należy nazwać wiele rozpowszechnianych w tej sprawie wiadomości. Policjanci podejmują interwencje, aby zapewniać bezpieczeństwo. Mają prawo i obowiązek reagować na sytuacje wymagające sprawdzenia tożsamości osób oraz podejmować działania niezbędne do ochrony zarówno bezpieczeństwa innych osób, jak i ich własnego. Rzetelność wymaga przedstawiania faktów. Odpowiedzialności za agresję wobec funkcjonariuszy nie można przenosić na policjantów, którzy podejmując uzasadnioną interwencję sami stają się celem ataku.
— Policja Warszawa (@Policja_KSP) October 16, 2026
Policja odpowiada na oskarżenia. Mężczyzna zaatakował policjantkę
Mężczyzna został obezwładniony i zatrzymany, policjanci znaleźli przy nim nóż, następnie on także został przewieziony do szpitala. Zajście skomentował podczas konferencji prasowej szef MSWiA Marcin Kierwiński, zaznaczając, że interwencja była nagrywana przez kamerę nasobną, a materiał zostanie przekazany prokuraturze.
ZOBACZ: Maciej Berek przekonany o przełomie w TK. Sędzia odpowiedział prezydentowi
- W tej sprawie wszystko jest oczywiste, wszystko jasne. Jeśli są dziś politycy w kraju, którzy bronią kogoś kto, kto popycha polskiego policjanta, uderza polskiego policjanta, ma przy sobie nóż, to zastanówcie się państwo, od jakiego momentu zabrnęliśmy. Gdzie jest granica podgrzewania tej politycznej awantury - powiedział Kierwiński.
Po zajściach przed Trybunałem Konstytucyjnym szef MSWiA zapowiedział także złożenie zawiadomień dotyczących m.in. zniesławienia oraz znieważenia funkcjonariuszy policji, publicznego nawoływania do odstąpienia od działań służbowych oraz publicznego nawoływania do ujawniania informacji z prywatnego życia policjantów.
Tusk oskarżył Nawrockiego i Kaczyńskiego. "Odpowiedzialność za wzrost agresji"
Policja podkreśliła w oświadczeniu, że to mężczyzna był agresywny wobec funkcjonariuszy, a nie na odwrót. "Nie wolno przedstawiać napastnika jako ofiary" - przekazała Komenda Stołeczna Policji.
Do sprawy odniósł się także Donald Tusk, który odpowiedzialnością za atak na funkcjonariuszkę obarczył prezydenta Karola Nawrockiego i Jarosława Kaczyńskiego.
"Mężczyzna z nożem w kieszeni zaatakował policjantkę pilnującą porządku pod Trybunałem Konstytucyjnym. Został zatrzymany i odpowie przed prawem. Polityczna odpowiedzialność za wzrost agresji spada na Nawrockiego i Kaczyńskiego" - przekazał premier.
Mężczyzna z nożem w kieszeni zaatakował policjantkę pilnującą porządku pod Trybunałem Konstytucyjnym. Został zatrzymany i odpowie przed prawem. Polityczna odpowiedzialność za wzrost agresji spada na @NawrockiKn i Kaczyńskiego.
— Donald Tusk (@donaldtusk) October 16, 2026
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.