Atak w Jarosławiu. Prokuratura zleca trzecie badanie nożownika
Trwają czynności śledcze w sprawie dramatycznego ataku w Opactwie Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. Prokuratura po raz trzeci powołała biegłych psychiatrów do oceny stanu zdrowia podejrzanego Ihora M. Z dobrych wiadomości - stan najciężej rannych pokrzywdzonych uległ poprawie.
Nożownik zaatakował na terenie Jarosławskiego Opactwa
Źródło zdjęć: © PAP | Piotr Polak
Najważniejsze informacje:
- Prokuratura Okręgowa w Przemyślu powołała biegłych psychiatrów, by po raz trzeci ocenili stan zdrowia nożownika.
- Podejrzany wciąż zdradza ostre objawy psychotyczne i nie może brać udziału w czynnościach procesowych.
- Śledczy przekazali pozytywne informacje dotyczące ofiar ataku. Stan dwóch najciężej rannych mężczyzn poprawił się.
We wtorek 6 października Prokuratura Okręgowa w Przemyślu opublikowała oficjalny komunikat dotyczący postępów w śledztwie w sprawie ataku w Jarosławiu. Z uwagi na problemy ze zdrowiem psychicznym Ihora M., śledczy po raz trzeci wydali postanowienie o powołaniu biegłych psychiatrów. Specjaliści mają ocenić, czy obecny stan mężczyzny pozwala na wykonywanie z jego udziałem jakichkolwiek czynności procesowych.
Wcześniejsze ekspertyzy nie pozostawiały złudzeń. Opinia wydana w drugiej dobie od zdarzenia wskazywała na ostre, wielopostaciowe zaburzenia psychotyczne, silne pobudzenie psychoruchowe, rozkojarzenie toku myślenia oraz całkowity brak logicznego kontaktu z zatrzymanym.
Druga opinia, uzyskana przez śledczych 1 października, wykazała jedynie "nieznaczną i niestabilną poprawę" w postaci ustąpienia wrogości i normalizacji napędu psychoruchowego. Mężczyzna nadal wymaga jednak bezwzględnego leczenia przeciwpsychotycznego w warunkach zamkniętych.
Urojenia i brak możliwości przesłuchania
Prowadzący śledztwo wciąż nie mogą oficjalnie przesłuchać Ihora M. ani ogłosić mu postanowienia o przedstawieniu zarzutów. "W obecnym stanie zdrowia podejrzany Ihor M. w dalszym ciągu ujawnia objawy psychotyczne, które głównie manifestują się dezorganizacją myślenia, urojeniową interpretacją wydarzeń, a także bezkrytycznym przekonaniem o prawdziwości doznań psychotycznych" - przekazała w oficjalnym komunikacie rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Przemyślu Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz.
Prokuratura zaznacza przy tym, że obecny stan podejrzanego nie jest równoznaczny z jego niepoczytalnością w chwili popełniania zbrodni. Kwestia ta będzie w śledztwie ustalana odrębnie przez specjalistów.
Do czasu ustabilizowania stanu zdrowia 31-latek reprezentowany jest przez obrońcę z urzędu. Decyzją sądu mężczyzna przebywa w tymczasowym areszcie, który wykonywany jest w warunkach szpitala psychiatrycznego na oddziale o wzmocnionym zabezpieczeniu.
Stan rannych i zarzuty dla sprawcy
W komunikacie przekazano również pozytywne informacje dotyczące poszkodowanych. Jak ustaliła prokuratura, stan zdrowia dwóch najciężej rannych mężczyzn, którzy po ataku trafili do Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu, uległ poprawie.
Do tragedii na terenie Opactwa Sióstr Benedyktynek doszło 24 września 2026 r. Według wstępnych zarzutów Ihor M. działał w zamiarze bezpośrednim. Używając noża, 31-latek zadał liczne ciosy księdzu Stanisławowi Zbojnowiczowi, co doprowadziło do jego śmierci. Następnie mężczyzna usiłował pozbawić życia trzech innych księży i jedną kobietę. Poszkodowani doznali licznych obrażeń skutkujących ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu i chorobą realnie zagrażającą życiu.
Za zarzucaną zbrodnię Ihorowi M. grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.