„Hasaj za Tęczowym Mostkiem”. Warszawskie zoo żegna samicę manula

Opracowanie: Paweł Auguff Publikacja: Dzisiaj, 21 września (12:38)
Smutne wieści przekazało warszawskie zoo. Nie żyje samica manula - Jessie. „Hasaj za Tęczowym Mostem, kitku” - napisali opiekunowie ze stołecznego ogrodu zoologicznego, żegnając dziesięcioletniego dzikiego kota.
Manul - zdj. poglądowe (Fot. cotswold wildlife park / Avalon) /PAP/EPA
Jessie przyjechała do Warszawy w 2017 roku z czeskiego ogrodu zoologicznego w Chomutovie. Jak zaznaczają jej opiekunowie, „od razu było wiadome, że zdobycie jej zaufania będzie dla nas wyzwaniem”.
„Nie była kotem pragnącym uwagi, wolała spędzać czas w spokoju i był to jej znak rozpoznawczy” - podkreślają.
Problemy Jessie z oddychaniem
Na początku roku pracownicy ogrodu zauważyli u Jessie problemy z układem oddechowym. Przeprowadzili ją więc na zaplecze, w tym samym czasie jej woliera przeszła remont. Po leczeniu zwierzę wróciło na wybieg. „Stan Jessie widocznie się poprawił, nawet częściej przebywała poza swoją budą” - relacjonowali opiekunowie.
Problemy z oddychaniem jednak powróciły. Jessie odeszła z powodu rozległego zapalenia płuc w wieku 10 lat, co u manuli jest już wiekiem dosyć sędziwym. „Hasaj za Tęczowym Mostem, kitku. Będzie nam brakowało twojego osądzającego spojrzenia każdego dnia” - pożegnali zwierzaka opiekunowie.
Manule stepowe - co to za zwierzęta?
Manule stepowe to dziko żyjące koty zamieszkujące głównie na terenie Mongolii, Chin, Afganistanu oraz w pobliżu jeziora Bajkał. Cechują się zwartą budową, grubym i bujnym ogonem. Sprawiają wrażenie dużych kotów, chociaż w rzeczywistości wcale nie ważą dużo więcej niż koty domowe. Puszyste futro powoduje jednak, że ich rozmiary wydają się znacznie większe.
W przeciwieństwie do kotów domowych, źrenice manuli są okrągłe, a nie podłużne. Ze względu na budowę ciała są kiepskimi biegaczami. Potrafią wydawać różne dźwięki, niektóre z nich przypominają nawet odgłosy psów. Mają najbardziej gęste i najdłuższe futro spośród wszystkich kotów. Dzięki temu dobrze znoszą niskie temperatury i potrafią przez długi czas polować, przemieszczając po śniegu. Ponadto kolor i długość futra zmienia się w zależności od pory roku.
Słowo „manul” pochodzi z języka mongolskiego. Manule zostały po raz pierwszy opisane i sklasyfikowane przez niemieckiego przyrodnika Petera Pallasa w 1776 roku.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.