ESPN🎵 Jay-Z to headline Super Bowl halftime Super Bowl LXI: Feb. 14 on ESPN networks From 'no' to halftime show: The clues behind Jay-Z's Super Bowl nodESPN DeportesMaxi Rodríguez estuvo cerca de llegar al AméricaBollywood HungamaSCOOP: Salman Khan’s Maatrubhumi STILL awaits CBFC screening despite government clearance; November 13 release eyed to avoid clashes with Yeh Prem Mol Liya, EethaThe Jerusalem PostKnife-wielding man detained after approaching Democrats' Golan during Election Day tour in Tel AvivWirtualna PolskaKarol Nawrocki będzie zeznawał w sądzie. Jest terminVilaWebLa Comissió Europea proposa d’ampliar el mandat de Frontex per deportar migrants des de fora de la UEConsequenceFoo Fighters Launch Week-Long Takeover of Kimmel with Performance of “Window”BillboardJason Kelce Is Fired Up For Jay-Z’s Super Bowl LXI Halftime Show: ‘He is the GOAT’BBC News BrasilPor que Flávio Bolsonaro foi intimado a entregar os passaportes?Khaosod EnglishDon Mueang Airport to introduce pat-downs from 1 NovemberFrance 24England's Kane wins Ballon d'Or, Putellas claims women's awardRFIUkraine: les dirigeants norvégien et finlandais ont eu un entretien «franc et substantiel» avec Vladimir Poutine
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, October 27, 2026

231 czy 228 mandatów? Jedna lista Tuska na granicy większości

Translate
  • Dwa sondaże pokazują, że wspólna lista koalicji jest na granicy większości. W sondażu OGB wykonanym dla Stan360 dostaje 231 mandatów, czyli dokładnie tyle, ile potrzeba. W sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski ma 228, czyli o trzy za mało.
  • Zjednoczenie się opłaca, ale nie daje pewnych rządów. Bez wspólnej listy obóz rządzący wyraźnie przegrywa. Z nią walczy o pojedyncze mandaty, a różnica między wynikami obu badań mieści się w zwykłym błędzie przeliczenia głosów na mandaty.
  • Prawica ma więcej głosów, ale płaci za podziały. W obu badaniach cztery partie prawicowe zbierają razem więcej głosów niż koalicja. Startując z czterech osobnych list, tracą jednak mandaty.

Pomysł jednej listy całej koalicji wrócił po tym, jak Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz odeszła z rządu i z kierownictwa Polski 2050. Partia, która w 2023 r. tworzyła z PSL Trzecią Drogę, dziś w sondażach prawie się nie liczy, a ludowcy osobno nie przekraczają progu. W ostatnich tygodniach dwie pracownie sprawdziły, czy wspólny start dałby obozowi Donalda Tuska kolejną kadencję.

Sondaż OGB: większość, ale tylko jednym posłem

Według sondażu OGB wykonanego dla Stan360 i Liberté! (za Stan360.pl) wspólna lista KO, Nowej Lewicy, PSL i Polski 2050 dostaje 44,33 proc. głosów. PiS ma 23,92 proc., Konfederacja 12,26 proc., Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna 11,59 proc., a Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego 5,13 proc. Partia Razem z wynikiem 2,77 proc. nie wchodzi do Sejmu. Badanie przeprowadzono od 1 do 13 października telefonicznie na grupie 2000 osób.

Taki wynik daje wspólnej liście 231 mandatów, czyli dokładnie tyle, ile potrzeba do większości w 460-osobowym Sejmie. Nie ma żadnego zapasu. Dzieje się tak, mimo że partie prawicowe zbierają razem prawie 53 proc. głosów. Łukasz Pawłowski z OGB tłumaczy to rozbiciem prawicy na cztery listy. Rozwój Plus, który ledwo przekracza próg, dostaje za swoje 5 proc. tylko dziewięć mandatów. "To nowa sytuacja na polskiej prawicy" — mówi Pawłowski.

Pawłowski przyznaje jednak, że przy nieco słabszym wyniku wspólna lista miałaby około 227–228 mandatów. Koalicja musiałaby wtedy przeciągnąć kilku posłów z innych ugrupowań. Właśnie taki wynik pokazuje sondaż dla Wirtualnej Polski.

Sondaż dla WP: trzech posłów za mało

W sondażu United Surveys by IBRiS dla WP na wspólną listę, nazwaną w badaniu Koalicją 15 października, chce głosować 39,4 proc. badanych. PiS ma 19,5 proc., Konfederacja 13,9 proc., partia Brauna 10,8 proc., a Rozwój Plus 5,5 proc. Razem z 4,1 proc. zostaje tuż pod progiem, a 6,8 proc. ankietowanych nie wie, na kogo zagłosuje. Badanie zrobiono 16–18 października na grupie 1000 osób, telefonicznie i przez internet.

Po przeliczeniu na mandaty wspólna lista ma 228 posłów. PiS ma 103 mandaty, Konfederacja 67, partia Brauna 48, a Rozwój Plus 14. Prawica ma razem 232 mandaty, o jeden więcej, niż potrzeba do większości. Gdyby partie koalicji startowały osobno, różnica byłaby dużo większa: KO i Lewica miałyby 217 mandatów, a prawica 243.

Skąd różnica trzech posłów

Na pierwszy rzut oka oba sondaże mocno się różnią: 44,3 proc. dla wspólnej listy u OGB i 39,4 proc. w badaniu dla WP. Wynika to jednak głównie ze sposobu podawania wyników. OGB pokazuje tylko głosy osób zdecydowanych, a sondaż dla WP liczy także tych, którzy nie wiedzą, na kogo głosować. Po odjęciu niezdecydowanych oba badania dają podobny obraz: prawica ma około 53 proc., a wspólna lista 42–44 proc.

Różnią się szczegóły, które przy takim wyniku decydują o władzy. W sondażu dla WP Razem jest bliżej progu i zabiera koalicji więcej głosów. Rozwój Plus ma tam 5,5 proc. i 14 mandatów, a nie 9. Pracownie inaczej też przeliczają głosy na mandaty. Kalkulator prof. Jarosława Flisa, z którego korzysta WP, myli się zwykle o 3–5 mandatów. Oznacza to, że zarówno 231, jak i 228 mandatów to wynik, który może przechylić się w każdą stronę.

Lewica zostaje, PSL to najsłabsze ogniwo

Oba badania zgadzają się w jednym: wyborcy Nowej Lewicy nie uciekają masowo do partii Razem. Według OGB zrobiłoby to 5 proc., według sondażu dla WP 9 proc. "Nie ma ucieczek" — mówi Pawłowski. Badanie dla WP pokazuje za to, gdzie koalicja traci głosy. Wspólną listę poparłoby tylko 55 proc. wyborców PSL. Pozostali przechodzą na prawo: 21 proc. do partii Morawieckiego, 19 proc. do Konfederacji, a 5 proc. do PiS. Ponieważ wyborców PSL jest w próbie niewielu, te liczby trzeba traktować orientacyjnie.

OGB sprawdziła też drugi wariant, z dwiema listami: KO z PSL i Polską 2050 oraz wspólną listą Nowej Lewicy i Razem. Także on daje dokładnie 231 mandatów: 204 dla listy wokół KO i 27 dla Lewicy. Pawłowski uważa jednak, że ten scenariusz jest dziś mało prawdopodobny.

Do wyborów został rok, a oba sondaże pokazują ten sam układ. Bez wspólnej listy obóz Tuska przegrywa wyraźnie. Z nią walczy o pojedyncze mandaty z prawicą, która ma więcej głosów, ale jest podzielona. O tym, kto będzie rządził, może zdecydować kilku posłów.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.