Najnowszy ranking UEFA. Gdzie jest Polska po meczach Lecha i Jagiellonii?

Polskie zespoły poprzedni sezon zakończyły na 12. miejscu w pięcioletnim zestawieniu, a obecny rozpoczęły z 11. pozycji. Po fazie kwalifikacyjnej przesunęły się na 10., oznaczającą, że za dwa lata mistrz kraju miałby zagwarantowany występ w fazie zasadniczej Champions League. „Rankingowy” awans do tych lukratywnych i prestiżowych rozgrywek jest z roku na rok coraz bliżej, jednak tym razem dla duetu z Jagiellonii i Lecha to zadanie raczej niewykonalne.
Ten element „robi różnicę”
Ranking UEFA, na podstawie którego dzielone są miejsca w Lidze Mistrzów, Lidze Europy i Lidze Konferencji, a także różnicowany etap, z którego startują poszczególne zespoły, powstaje na podstawie wyników wszystkich uczestniczących w europejskich pucharach drużyn z ostatnich pięciu sezonów. Liczą się poszczególne spotkania (od kwalifikacji), ale również szczebel i rodzaj rozgrywek. System liczenia punktów wygląda następująco: za zwycięstwo (od fazy ligowej/zasadniczej) otrzymuje się 2 pkt, a w eliminacjach - 1 pkt, remis to, odpowiednio, 1 i 0,5 pkt.
Zdobyte punkty dzieli się przez liczbę drużyn reprezentujących dane państwo, więc w przypadku Polski w tym sezonie to po raz pierwszy pięć, a nie cztery jak wcześniej. Przy minimalnych różnicach punktowych to element, który „robi różnicę”.
Ponadto uwzględniane są punkty bonusowe za udział w fazie zasadniczej każdych rozgrywek, za miejsce w klasyfikacjach końcowych tego etapu oraz kolejne awanse w fazie pucharowej; najwyższe w Lidze Mistrzów, najniższe - w Lidze Konferencji.
Dobre wyniki polskich klubów w minionych kilkunastu miesiącach skutkowały systematycznym progresem w europejskiej hierarchii. Dwa lata temu to było dopiero 21. miejsce, a na koniec sezonu 2024/25 - już 15., gdyż przedostatnia edycja rozgrywek UEFA dała Polsce - głównie dzięki postawie Legii i Jagiellonii, które dotarły do ćwierćfinału Ligi Konferencji - 11,750 pkt.
Tylko Lech i Jagiellonia dały radę
Wtedy też polskie kluby zapracowały na to, że w tym sezonie - ranking UEFA działa z rocznym przesunięciem - w europejskich pucharach wystąpiło pięć zespołów, w tym dwa w kwalifikacjach najbardziej prestiżowej Ligi Mistrzów.
To dawało teoretycznie większe szanse na udział w fazie zasadniczej jakichkolwiek rozgrywek, ale wykorzystały ją tylko Lech, który zaczął od eliminacji Champions League, oraz Jagiellonia, po przebrnięciu dwóch rund kwalifikacyjnych Ligi Europy.
Poprzedni sezon Polska zaczęła na 13. miejscu w rankingu krajowym, ponieważ odpadł jej skromny, zaledwie czteropunktowy, dorobek z edycji 2020/21, a w czterech kolejnych latach było już tylko lepiej. W październiku 2025, dzięki awansowi czterech ekip do fazy grupowej Ligi Konferencji, osiągnęła 12. pozycję i na niej zakończyła sezon.
Dwa polskie zespoły wystartują w fazie ligowej
To znajdzie odzwierciedlenie w następnym sezonie (2027/28). Polska - co UEFA już potwierdziła - może być pewna udziału dwóch zespołów w ligowej fazie pucharów, bo mistrz kraju zacznie grę od 4. rundy eliminacji LM i w razie porażki trafi do Ligi Europy, a zdobywca Pucharu Polski - od 4. rundy LE, a jeśli odpadnie, to „spadnie” do Ligi Konferencji.
W edycji 2025/26 Polska zdobyła aż 55,5 pkt (za 32 zwycięstwa, w tym 15 poza kwalifikacjami, i 11 remisów), a do tego 7,5 pkt bonusowego, co po podzieleniu przez cztery kluby dało 15,750. Był to siódmy dorobek w skali całego sezonu, tylko za samymi „możnymi" europejskiego futbolu, czyli: Anglią, Hiszpanią, Niemcami, Portugalią, Włochami i Francją.
To był jednocześnie historyczny wynik i ponad trzy razy lepszy niż w liczącym się wtedy jeszcze do pięcioletniego zestawienia sezonie 2021/22 (4,625).
Po odrzuceniu tego dorobku polskie kluby w tym roku zainaugurowały zmagania pod egidą UEFA, mając 42,125 pkt. Teraz mają o 3,4 więcej (45,525), gdyż w bieżących rozgrywkach wywalczyły 17 punktów (12 za tyleż wygranych meczów w eliminacjach, trzy za sześć remisów i ostatnie dwa za czwartkowe zwycięstwo Jagiellonii), ale podzielono tę zdobycz przez liczbę ekip (pięć).
Grecja pogodziła Polskę i Czechy
To pozwoliło zdystansować Czechy 45,325, które miały wyjątkowo słabą kolejkę, gdyż jedyny remis w LE wywalczyła Sparta Praga, a pozostały trzy kluby doznały porażek.
Jednak oba te kraje pogodziła Grecja, zajmująca dotychczas 12. lokatę. Wygrane mecze Olympiakosu Pireus w LE i Panathinaikosu Ateny w Lidze Konferencji sprawiły, że krajowy dorobek skoczył do 45,812 i wywindowały ją na 10. pozycję.
Plasująca się na 13. miejscu Norwegia straci do całej trójki prawie sześć punktów, podobnie jak 14. Dania, która ma „w grze” komplet czterech ekip, ale to raczej za duże różnice do odrobienia w jednym sezonie.
Jednak swoją wymowę ma też fakt, że w klasyfikacji tylko tego sezonu Polska jest... 22., co nie wystawia najlepszego świadectwa przedstawicielom Ekstraklasy. Dużo wyżej notowany jest Azerbejdżan, dzięki skutecznemu w LM Sabahowi Baku, ale też Słowacja czy Łotwa.
Liderem pięcioletniej klasyfikacji pozostaje Anglia - 105,130. Drugie są Włochy - 89,446, a trzecia Hiszpania - 84,743. Kolejne pozycje zajmują: Niemcy, Francja, Portugalia, Belgia, Holandia i Turcja z dorobkiem 51,075 pkt, co praktycznie wyklucza, by ktoś mógł ją wyprzedzić.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.