The Jerusalem PostKinneret water level rises one cm. after weekend rains, remains 39 cm. below last year's heightPunchPHOTOS: NEMA receives six Nigerian returnees from USSky TG24Una mattina gloriosa, il romanzo di Antonio Monda sul Titanic diventa una mostra a RomaZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-Nachrichtenstudio01netCe mini PC embarque un Core i7, 16 Go de RAM et Windows 11 Pro : son prix, 206 € seulementPremium TimesOpen a FirstBank account digitally, anytime, anywhereCBS NewsMore races called as Democratic majority comes into focusLa TerceraA horas de la definición del título: delantero de Colo Colo protagoniza grave choque en estado de ebriedadInteriaStrzelanina w Krakowie. Ranny policjant odzyskał przytomnośćSRF NewsMidterms 2026 – Trump will gegen die Demokraten ermitteln lassenIl Sole 24 OreRoma, travolto da monopattino pirata: muore fisico CervellatiCNN بالعربيةفي الذكرى الخمسين لفيلم "روكي".. جولات في فيلادلفيا تعيد إحياء مشاهده الشهيرة
The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, November 8, 2026

"To jest obrzydliwe". Oburzenie po słowach ministra o zamachowcu z Krakowa

Translate

- Wszystko wskazuje na to, że sprawca miał poglądy bardzo, bardzo radykalne (...) Wszystko wskazuje na to, że zafascynowany był ideologiami skrajnie prawicowymi - mówił podczas zwołanej po sobotnim zamachu konferencji prasowej szef MSWiA Marcin Kierwiński.

Słowa ministra odbiły się szerokim echem, a ich krytycy zwracali się do szefa resortu spraw wewnętrznych o przedstawienie dowodów na to, że 24-letni Michał O. faktycznie opowiadał się za jakąś opcją polityczną.

"Super Express", powołując się na źródła związane ze służbami wskazuje, że O. nie należał do żadnych skrajnie prawicowych organizacji, nie miał też związku z prawicowymi partiami. Jego działalność w sieci i mediach społecznościowych została dokładnie zbadana.

Oburzenie po słowach Marcina Kierwińskiego. "To jest wręcz zatrważające"

W niedzielnym "Śniadaniu Rymanowskiego w Polsat News i Interii" gorzko o wystosowanych przez ministra Kierwińskiego ocenach wypowiadał się poseł Konfederacji Bartłomiej Pejo. - To jest wręcz zatrważające, że polityk w randze ministra nie jest w stanie zacisnąć zębów i w obliczu takiej tragedii nie mieszać do tego polityki - mówił.

- Najpierw pan premier Tusk apeluje o to, żeby nie upolityczniać tej sytuacji - i bardzo słusznie, ja się do tego apelu przyłączam - a widzimy i słyszymy, jak już pan Kierwiński miesza do tego politykę (...) Powinniśmy poczekać na ustalenia śledczych. Ale jak widać, niektórzy politycy, a nawet przedstawiciele mediów, nie są w stanie zastosować się do tych apeli pana premiera - przekonywał.

- To był, moim zdaniem, człowiek zaburzony psychicznie po prostu - mówił o zamachowcu wiceszef Kancelarii Prezydenta Adam Andruszkiewicz. - Tacy ludzie nie mają żadnych poglądów, to są chorzy ludzie, którzy powinni być alienowani od społeczeństwa - dodał.

ZOBACZ: Niepokojące rysunki w zeszycie. Koleżanka Michała O. ujawnia

Jak wskazał, Polacy oczekują dziś od polityków, żeby milczeli lub się solidaryzowali. - Mówienie o tym, że ten człowiek - ten morderca, ten psychopata z bronią - miał jakieś poglądy, że on sympatyzował z prawicą, to jest obrzydliwe dla mnie, po ludzku. Politykom często się wydaje, że mają obowiązek zabierać głos w każdej sprawie. Otóż nie mają - wskazał Andruszkiewicz.

Niejako w obronę ministra Kierwińskiego wziął senator Koalicji Obywatelskiej Grzegorz Schetyna. Pytany o to, czy szef MSWiA powiedział "o jedno słowo za dużo" odpowiedział: "nie wiem". - To było na gorąco komentowane, przecież to były pierwsze godziny po całej tragedii. Ja też widziałem wypowiedzi dziennikarzy - prezesa jednej z telewizji, który mówił o tym, że nie ma policji, że policja nie działa - wskazywał, wyraźnie nawiązując do relacji Tomasza Sakiewicza z Telewizji Republika i oceniając, że było to "szczucie i manipulacja".

- Więc apel kierujemy do wszystkich: poczekajmy, bądźmy z ofiarami, gorąco wspierajmy tych, którzy walczą o życie w szpitalach, bo to naprawdę jest ważne. To jest sprawdzian dla klasy politycznej - podsumował Schetyna.

Zamachowiec z Krakowa przedstawicielem tzw. ekstremizmu nihilistycznego? Diagnoza szefa BBN

Kamil Bortniczuk z PiS podkreślał, że o sprawcy zbrodni w Krakowie wiemy wciąż niewiele. Pytany o to, czy Michał O. mógł być przez coś lub kogoś inspirowany wskazał, że należy to dogłębnie zbadać. - Myślę, że w tak niespokojnych czasach, w jakich obecnie żyjemy, wykluczanie możliwości inspiracji nawet przez sieć internetową, chociażby rosyjskich służb, czy jakichkolwiek innych, byłaby głupotą - powiedział.

- Przez internet można aż tak, mówiąc brzydko, rozhuśtać psychikę młodego człowieka (...) Czy na młodych ludzi czyha w internecie masa zagrożeń, z którym oni nie do końca sobie potrafią radzić, a i my jako rodzice nie potrafimy sobie z tym radzić, bo to jest dla nas przestrzeń w dużej mierze nieznana? Na pewno tak. Czy warto o tym rozmawiać i słuchać specjalistów? Na pewno tak. Czy warto to oddawać w ręce polityków? Na pewno nie - oceniał poseł.

ZOBACZ: Zamach w Krakowie. Klub strzelecki reaguje na doniesienia ws. sprawcy

W trakcie programu Bogdan Rymanowski połączył się z szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartoszem Grodeckim. Pytany o inspiracje zamachowca, wskazywał, że może ona wynikać z tzw. ekstremizmu nihilistycznego. - To jest zjawisko, o którym słyszałem, a którym zajmują się służby, szczególnie w FBI czy Europol, ale także nasze ABW - tłumaczył.

- Przy tym ekstremizmie nihilistycznym tak na dobrą sprawę nie ma żadnej afiliacji ideologicznej, nie ma się jej co doszukiwać. Motywem działania sprawcy takiego czynu jest po prostu wywołanie chaosu i strachu. Sam ten fakt wywołania takiej określonej emocji powoduje u niego to, że potrafi dopuścić się tak okropnego czynu - wskazywał Grodecki.

Śniadanie Rymanowskiego. Katarzyna Kotula o niebezpieczeństwach w sieci: To nie darknet, to Tik Tok

O niebezpieczeństwach, które czekają na młode osoby w sieci mówiła w "Śniadaniu Rymanowskiego" Urszula Pasławska z PSL. - To tylko potwierdza, jak bardzo przemoc się radykalizuje, jak ta przemoc w sieci weszła do realnego życia. Jak ten darknet i ta ciemna strona świata jest wśród nas - powiedziała.

- To jest absolutnie nasza wspólna sprawa i warto jeszcze raz zastanowić się nad tym, co możemy jako klasa polityczna zrobić razem, aby jeszcze bardziej wzmacniać polskie służby - mówiła posłanka.

Katarzyna Kotula z Nowej Lewicy przedstawiła diagnozę młodzieży na rok 2026, z której wynika, że 47 proc. nastolatków w wieku 13-16 lat deklaruje "ponadprzeciętny kontakt z treściami antyspołecznymi". - To nie jest proszę państwa darknet, to jest Tik Tok, który jest właściwie na wyciągnięcie ręki dzisiaj dostępny dla każdego nastolatka w Polsce, dla każdego małego dziecka - wskazywała polityczka.

ZOBACZ: Śledztwo prokuratury ws. zamachu w Krakowie. "Obejmuje dwa czyny"

- Większość dzieciaków, mając siedem lat, idąc do pierwszej klasy szkoły podstawowej, ma dzisiaj telefony komórkowe. Ci rodzice nie mają kompetencji, nie mają wiedzy o tym, co te dzieciaki robią w internecie. I między innymi tam jest taka społeczność, jak TCC, czyli True Crime Community, która gloryfikuje sprawców zabójstw - opowiadała.

Jak dodała, już po sobotnich wydarzeniach w sieci zaczęły powstawać grupy, w których zrzeszają się osoby mające pozytywny stosunek do czynów popełnionych przez Michała O.

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.