Demencja nie zawsze zaczyna się od problemów z pamięcią. Pierwsze zmiany mogą być inne
Nie każda zapomniana informacja oznacza chorobę. Neurolog dr Mimoun Azizi z Centrum Geriatrii i Neurogeriatrii w niemieckiej sieci szpitali Klinikverbund Südwest zwraca uwagę na łamach serwisu Focus, że niepokój powinny budzić zmiany nowe, utrzymujące się i narastające. Wczesne objawy demencji mogą dotyczyć mowy, planowania, orientacji lub zachowania, a nie samej pamięci.
ZOBACZ: Starzenie się mózgu. Naukowcy wpadli na trop, który może przynieść przełom
Brytyjski pisarz Terry Pratchett, u którego pod koniec 2007 roku zdiagnozowano rzadką, wcześnie rozwijającą się postać choroby Alzheimera, najpierw zauważył pogorszenie umiejętności pisania oraz trudności w pracy.
Do sygnałów ostrzegawczych należą:
- narastające trudności z przypominaniem słów
- problemy z wykonywaniem znanych czynności
- gubienie się w dobrze znanym otoczeniu
- zmiany osobowości - wycofanie, apatia, lęk lub drażliwość
Podobne objawy mogą jednak wywoływać niedobór snu, depresja, stres, leki czy problemy ze słuchem lub wzrokiem. Liczy się przebieg. Jeśli zdolności zmieniają się trwale i z czasem się pogarszają albo utrudniają codzienne funkcjonowanie, warto zgłosić się do lekarza.
Ważna jest różnorodna aktywność
Zespół neurobiolożki prof. Loriny Naci z Trinity College Dublin przeanalizował dane 700 zdrowych pod względem poznawczym osób w wieku od 40 do 59 lat, mieszkających w Irlandii i Wielkiej Brytanii. Biorą oni udział w 10-letnim badaniu podłużnym (te same osoby są badane wielokrotnie przez lata).
ZOBACZ: Nietypowi pomocnicy w szpitalu w Szczecinie. "Nie zastępują personelu"
Naukowcy sprawdzili podczas pierwszych analiz, czy ze sprawnością umysłu mają związek spotkania z rodziną i przyjaciółmi, gra na instrumencie, zajęcia artystyczne, ruch, czytanie, nauka drugiego języka i podróże. Wyniki opublikowano 21 kwietnia w piśmie "Alzheimer's & Dementia: Diagnosis, Assessment & Disease Monitoring”.
- Nasze wyniki sugerują, że kluczowa jest różnorodność, a najskuteczniej zdrowie mózgu wspiera połączenie stymulacji fizycznej, społecznej i umysłowej - mówi prof. Naci. Zależność widać także u osób z genetycznym ryzykiem choroby Alzheimera (wariantem genu APOE ε4). Według autorów stymulujące zajęcia mogą mieć większe znaczenie niż ten gen.
Demencja. Czynniki, które zwiększają ryzyko
W tym samym badaniu naukowcy wymienili też czynniki sprzyjające demencji. Są to między innymi stany depresyjne, urazy mózgu, cukrzyca, nadciśnienie, a także zła jakość snu i zaburzenia słuchu.
ZOBACZ: Banalny nawyk ma wpływ na zdrowie serca i długość życia. Potwierdzają to badania
- Nasze badanie daje poczucie sprawczości. Pokazuje, że angażowanie się w różnorodne stymulujące aktywności może aktywnie wzmacniać odporność poznawczą na całe dekady przed pojawieniem się jakichkolwiek objawów - podkreśla prof. Naci.
Skala problemu
Według WHO w 2021 roku z demencją żyło na świecie 57 milionów ludzi, a każdego roku przybywa blisko 10 milionów nowych przypadków. Prognozuje się, że do 2050 roku liczba chorych wzrośnie do 139 milionów.
Jak przekonywali eksperci podczas konferencji z okazji otwarcia Centrum Leczenia Zaburzeń Pamięci Affidea w Warszawie, w Polsce co piąty mieszkaniec cierpi na zaburzenia pamięci, a jedna na dziesięć osób powyżej 65. roku życia zachoruje na chorobę Alzheimera lub inną chorobę otępienną.
Części czynników ryzyka można zapobiegać. WHO w swoich wytycznych zaleca regularny ruch, rzucenie palenia, ograniczenie alkoholu, zdrową dietę, utrzymywanie prawidłowej masy ciała oraz kontrolę ciśnienia, cholesterolu i poziomu cukru we krwi.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.