Ceny rosną. Przewoźnicy alarmują
Więcej
Dawid Czopek o kryzysie paliwowym
Źródło wideo: TVN24 BiS
Źródło zdj. gł.: Konrad Krajewski/Shutterstock
- Część firm wynegocjowała skrócenie okresu rozliczeniowego [klauzul paliwowych - red.] z miesięcznego na tygodniowy. Jednak przy tym tempie zmian cen możliwe, że okres powinien być jeszcze krótszy - zaznaczył Karol Rychlik, członek zarządu Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych (ZMPD).
Klauzule pozwalają firmom transportowym podnieść cenę usług, gdy rosną ceny paliwa. Dzięki temu w teorii przewoźnik mniej odczuwa wzrost kosztów działalności. Eksperci cytowani przez "Rz" wskazują jednak, że nie jest to rozwiązanie uniwersalne.
Trudna sytuacja przewoźników
O dramatycznym położeniu mówią przewoźnicy autobusowi. Zapasy, które mogą zgromadzić (tankując taniej np. w Hiszpanii) nie wystarczą na więcej niż dwa tygodnie.
- Na robienie zapasów nie mamy pieniędzy, zbiorników ani takiej strategii - zaznaczył cytowany przez "Rz" Wojciech Sienicki, prezes PKS Nova. Dodał, że nagła podwyżka stawek biletowych w reakcji na wzrost cen paliw - nie zawsze jest możliwa.
Współpracujący z warszawskim Zarządem Transportu Miejskiego PKS Polonus może być zmuszony do podwyżki cen biletów przy kursach dalekobieżnych. - Do końca roku wytrzymamy, jeśli ceny paliwa nie przekroczą 10 złotych za litr - stwierdził prezes PKS Polonus Piotr Smogorzewski.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.