Sąsiad Polski reaguje na ataki w szkołach. Jest ruch policji
W piątek słowacka policja przekazała, że zwiększy obecność funkcjonariuszy w pobliżu szkół. Państwowa agencja TASR poinformowała, że jest to reakcja na tragiczne wydarzenia ze Staszkowa oraz z Polski. Obecność służb w pobliżu szkół ma sprawdzić ich gotowość do reagowania na potencjalne sytuacje zagrożenia zdrowia i życia.
"Weryfikacja gotowości będzie się odbywać w formie wzmożonego wykonywania obowiązków służbowych, podczas których umundurowani policjanci lub policjanci w ubraniach cywilnych będą coraz częściej obecni w pobliżu obiektów szkolnych, aby nadzorować bezpieczeństwo w ich bezpośrednim otoczeniu" - zakomunikowali słowaccy funkcjonariusze.
Więcej policji w pobliżu szkół. Słowacja reaguje na ataki
TASR przekazała, że działania mundurowych mają przyczynić się to do poprawy bezpieczeństwa w środowisku szkolnym oraz zweryfikować, jak służby wdrażają i stosują w praktyce przyjęte procedury.
ZOBACZ: Tusk informuje ws. ataków na szkoły. "Nie ma miejsca na żaden kompromis"
"Zwiększona obecność funkcjonariuszy policji w pobliżu szkół ma również charakter zapobiegawczy i przyczynia się do wzmocnienia poczucia bezpieczeństwa uczniów, personelu dydaktycznego i pomocniczego, rodziców oraz innych osób poruszających się na terenie szkół" - wskazano w komunikacie słowackiej policji.
Działania podjęte przez słowacką policję są reakcją na tragiczne wydarzenia ze Staszkowa, wsi i gminy na północy kraju. 29 września 13-latek zaatakował w szkole podstawowej dwie nauczycielki i koleżankę z klasy. Jedna z nauczycielek zmarła na miejscu, drugą przewieziono do szpitala z raną kłutą w brzuchu. Uczennica, przewieziona w stanie krytycznym do szpitala, zmarła tego samego dnia.
ZOBACZ: Ekspert wskazuje przyczyny ataków w szkołach. "Mamy do czynienia z psychozą"
W Polsce w ostatnich dniach doszło do serii ataków z użyciem noża. W środę 19-latek ranił trzy osoby w szkole zawodowej w Ostrołęce. Dzień później 15-latek zaatakował trzy osoby w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach, doprowadzając do śmierci 37-letniej pracownicy palcówki. Natomiast w sobotę 21-latka zraniła trzy osoby w szkole na warszawskiej Pradze.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.