Francja obawia się zamieszek. Mobilizacja 70 tys. policjantów, mecz PSG i Lyonu przełożony

Władze ligi francuskiej zdecydowały o zmianie terminu spotkania Paris Saint-Germain i Lyonu. Mecz zapowiadany na hit kolejki nie odbędzie się w niedzielę w związku z zarządzeniem policji. W weekend we Francji mają się odbyć duże demonstracje, władze spodziewają się zamieszek i mobilizują 70 tysięcy funkcjonariuszy.
Zamieszki we Francji i zawodnicy PSG /East News
Funkcjonariusze uważają, że organizacja spotkania w weekend, podczas którego odbędą się kolejne protesty, jest ryzykowne. Stąd pojawiło się zarządzenie zalecające przełożenie spotkania . To czwarta zmiana terminów meczów w ten weekend, zarówno w Ligue 1, jak i Ligue 2.
„LFP (Ligue de Football Professionnel) przyjmuje do wiadomości rozporządzenie policji zakazujące rozegrania meczu pomiędzy Paris Saint-Germain a Olympique Lyonnais w niedzielę o godz. 20:45 (19:45 GMT)... i podjęła decyzję o przełożeniu meczu na poniedziałek o godz. 20:30” – poinformowała francuska liga w oświadczeniu.
Warto podkreślić, że mimo napiętej atmosfery na francuskich ulicach, środowy mecz Ligi Mistrzów miedzy PSG a Barceloną odbył się bez większych incydentów dotyczących bezpieczeństwa.
Mobilizacja 70 tysięcy policjantów
O tym jak dużych demonstracji spodziewają się francuskie władze, najlepiej świadczą ich decyzje. Szef MSW Francji Laurent Nunez poinformował, że w sobotę w całym kraju zmobilizowanych zostanie 70 tys. policjantów i żandarmów. To właśnie tego dnia demonstracji ma być najwięcej.
Nunez powiedział, istnieje bardzo duże ryzyko zakłóceń porządku publicznego. Dodał, że z uwagi na wydarzenia z minionej soboty władze lokalne będą bardzo uważnie przyglądać się zgromadzeniom i zdecydują, czy na nie zezwolić.
Zapewnił, że na portalach społecznościowych pojawiły się wezwania ze strony ugrupowań ultralewicowych do atakowania budynków publicznych.
Zapowiedział, że siły porządku będą „bezwzględne” wobec sprawców wandalizmu i grabieży i będą działać bardzo stanowczo. Wśród zmobilizowanych w sobotę sił znajdą się jednostki specjalne, takie jak RAID (siły policyjne) i GIGN (żandarmeria), a także śmigłowce i drony.
Wczoraj prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział, że władze będą zezwalać w najbliższych dniach tylko na demonstracje organizowane przez związki zawodowe. Podkreślił, że inne zgromadzenia, zgłaszane przez osoby, które nie są do tego uprawnione, będą zabraniane. Dziś francuski przywódca spotkał się ponownie z radą bezpieczeństwa. Następnie szef państwa ma przyjąć organizacje licealistów, którzy uczestniczyli od września w protestach, domagając się lepszych warunków nauki. Według France24, w związku z sytuacją w kraju Macron zdecydował się też przełożyć zaplanowaną na koniec miesiąca wizytę w Senegalu i Nigerii.
Premier Sebastien Lecornu uda się w piątek do Limoges, gdzie podczas zamieszek z 17 października podpalono ratusz.
W sobotę pochód ma się odbyć w Paryżu. W Marsylii i Lyonie władze wydały zakaz demonstracji, ale decyzje te zostały zaskarżone i w piątek wypowiedzą się na ich temat sądy administracyjne.
Tymczasem w Orleanie, w centralnej Francji, w weekend ma odbyć się kongres skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego (RN). Oczekuje się, że przybędą tam tysiące kontrdemonstrantów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.