Zostali wybrani, ale nie orzekają. Gigantyczny dług Skarbu Państwa wobec sędziów TK

Już prawie półtora miliona złotych Skarb Państwa winien jest sędziom Trybunału Konstytucyjnego, którzy nie zostali dopuszczeni do orzekania. Wybrani przez Sejm siedem miesięcy temu sędziowie wciąż nie objęli urzędów, chociaż musieli zrezygnować z wcześniejszej pracy.
Siedziba Trybunału Konstytucyjnego, zdj. Radek Pietruszka /PAP
Jak wylicza dziennikarz RMF FM Tomasz Skory, podstawowe wynagrodzenie sędziego Trybunału to prawie 44 tys. złotych brutto, co na rękę daje ponad 30 tysięcy. Od wyboru w marcu wciąż nieorzekających sędziów każdy z nich powinien więc zarobić ponad 300 tys. brutto.
Nie dostając wypłat z Trybunału, sędziowie zwracali się o to do Sejmu, który ich wybrał. Marszałek Sejmu jednak odmówił. Kiedy nie są wypłacane wynagrodzenia przez Trybunał Konstytucyjny, te sprawy reguluje rząd – uzasadniał Włodzimierz Czarzasty. Ten jednak też nie płaci.
Tylko dla czwórki sędziów dług przekracza już milion 200 tysięcy złotych. Trzeba też do tego doliczyć miesiąc kadencji sędziego Sławomira Patyry spędzony na czekaniu na ślubowanie, i mijający już miesiąc kadencji, na którą wybrano Macieja Berka - także bez dochodów.
Co miesiąc dług Skarbu Państwa wobec piątki nieorzekających sędziów rośnie o prawie 220 tysięcy złotych.
Tylko część nowych sędziów TK została zaproszona do Pałacu Prezydenckiego
W marcu Sejm wybrał sześcioro nowych sędziów TK: Krystiana Markiewicza, Marcina Dziurdę, Annę Korwin-Piotrowską, Macieja Taborowskiego, Magdalenę Bentkowską i Dariusz Szostka. Dwoje ostatnich zostało zaproszonych na 1 kwietnia do Pałacu Prezydenckiego, gdzie złożyli ślubowanie. Zaproszenia tego nie otrzymało zaś pozostałych czworo, co – jak argumentowała Kancelaria Prezydenta RP – było związane z dalszym analizowaniem ich sytuacji.
Swoje ślubowanie złożyli w Sali Kolumnowej w Sejmie 9 kwietnia z formułą, że robią to „wobec prezydenta”. Sędzia TK Bogdan Święczkowski nie dopuścił ich jednak do orzekania, gdyż – jak mówił - zdarzeń z ich udziałem w Sejmie nie można uznać za ślubowanie „wobec prezydenta”.
W czerwcu Sejm wybrał kolejnego sędziego, Sławomira Patyrę, który ślubowanie w Pałacu Prezydenckim złożył pod koniec lipca. Potem oświadczył, że nie będzie orzekał, dopóki dopuszczonych nie zostanie pozostałych czworo sędziów Trybunału.
Natomiast we wrześniu na sędziego TK wybrany został Maciej Berek – wcześniej minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Pod koniec lipca Berek zwrócił się do prezydenta o „niezwłoczne” wskazanie miejsca i daty złożenia ślubowania na sędziego TK. Ostatecznie 14 października Berek złożył swoje ślubowanie w Sejmie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.