Brytyjskie obiekty wojskowe na celowniku dronów. „Rekordowa liczba incydentów”

W ciągu ostatnich 12 miesięcy – do końca sierpnia – w Wielkiej Brytanii odnotowano aż 340 przypadków pojawienia się dronów nad obiektami wojskowymi lub w ich bezpośredniej okolicy. To rekordowa liczba, która budzi poważny niepokój wśród brytyjskich służb i polityków. Dla porównania, w całym 2025 roku takich incydentów było 250, a w 2024 – 126. Dane te ujawnił dziennik „The Independent”, powołując się na informacje uzyskane od brytyjskiego ministerstwa obrony.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
Kto stoi za dronową ofensywą? Rosja i Iran na celowniku
Choć resort obrony nie wskazuje oficjalnie winnych, eksperci nie mają wątpliwości: za większością tych incydentów stoją wrogie podmioty działające w imieniu Rosji lub Iranu. Tobias Ellwood, były wiceminister obrony i kapitan armii, podkreśla, że tak gwałtowny wzrost liczby wykrytych dronów świadczy o tym, iż brytyjskie siły zbrojne są postrzegane jako atrakcyjny cel dla zagranicznych służb.
Rosja i Iran są „w 100 procentach” odpowiedzialne za wiele z tych incydentów. Są niezwykle aktywne w Wielkiej Brytanii, gdzie planują, sporządzają mapy i rekrutują lokalnych współpracowników – ocenia Ellwood.
Według niego, nawet jeśli za niektórymi przypadkami stoją gangi przestępcze, to i tak działają one pod auspicjami Rosji. To nie jest styl Chin, oni zazwyczaj działają w inny sposób – dodaje były wiceminister.
Rząd reaguje – nowe strefy zakazu lotów i wzmożona czujność
W odpowiedzi na rosnące zagrożenie, brytyjski rząd wprowadził w lutym 2026 roku nowe strefy przestrzeni powietrznej o ograniczonym dostępie nad 44 strategicznymi obiektami wojskowymi. Jak zapowiada wiceminister obrony Louise Sandher-Jones, już tej jesieni kolejne 160 obiektów zostanie objętych podobnymi restrykcjami.
Traktujemy zagrożenie ze strony wrogich dronów niezwykle poważnie – zapewnia Sandher-Jones. Jej zdaniem wzrost liczby incydentów to także efekt poprawy czujności i skuteczniejszego zgłaszania podejrzanych zdarzeń.
Rosja grozi odwetem – napięcie rośnie
Sytuacja staje się coraz bardziej napięta również na arenie międzynarodowej. W miniony piątek Rosja wezwała charge d’affaires Wielkiej Brytanii, protestując przeciwko brytyjskim dostawom dronów i uzbrojenia na Ukrainę.
Moskwa ostrzegła, że brytyjskie obiekty wojskowe na Ukrainie mogą stać się „uzasadnionymi celami”, jeśli będą wykorzystywane do wsparcia ataków na terytorium Rosji.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.