Zarzuty dla nożownika z Ostrołęki. Ładunek w jego plecaku miał „dużą siłę rażenia”

Opracowanie: Tadeusz Węsierski Publikacja: Wczoraj, 8 października (20:59) Aktualizacja: Wczoraj, 8 października (22:38)
Dziewięć zarzutów, m.in. usiłowania zabójstwa wielu osób z użyciem materiałów wybuchowych z pobudek zasługujących na szczególne potępienie, usłyszał 19-latek, Jakub Z., który w środę w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce zaatakował nożem 9 osób. Jeszcze w czwartek ma być skierowany do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie napastnika. Jak poinformowała w czwartek wieczorem rzeczniczka prokuratury okręgowej w tym mieście, prok. Elżbieta Edyta Łukasiewicz, ładunek wybuchowy w plecaku nożownika miał dużą siłę rażenia.
Jakie zarzuty usłyszał nożownik z Ostrołęki?
Napastnik usłyszał również zarzuty kierowania gróźb karalnych wobec dwóch pracowników szkoły, których gonił z nożem po szkolnym korytarzu i groził, że ich zabije oraz usiłowania zabójstwa dwóch osób - przypadkowych przechodniów - już poza terenem szkoły.
O zarzutach poinformowała w czwartek wieczorem prok. Elżbieta Łukasiewicz. Wskazała, że łącznie w postępowaniu występują 23 osoby pokrzywdzone. Podejrzany dzisiaj przed prokuratorem złożył wyjaśnienia. Przyznał się do winy – powiedziała, dodając, że te wyjaśnienia „nie odnoszą się do istoty sprawy”.
Możemy powiedzieć, że te wyjaśnienia niejako nie nawiązują do tych czynów, które zostały mu przedstawione. Za czyny związane z usiłowaniem zabójstwa wielu osób z motywacji zasługującej na szczególne potępienie, z użyciem materiałów wybuchowych, grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności – podkreśliła rzeczniczka ostrołęckiej prokuratury.
Podczas przesłuchania Jakub Z. – jak mówiła rzeczniczka prokuratury Elżbieta Łukasiewicz – był bardzo spokojny. Przeprosił rodziny pokrzywdzonych – informuje reporter RMF FM Michał Radkowski.
Jeszcze w czwartek ma zostać skierowany wniosek o areszt dla 19-latka. Sąd będzie miał na jego rozpoznanie 24 godziny.
„Duża siła rażenia” ładunku wybuchowego w plecaku napastnika
Jak przekazała prok. Elżbieta Łukasiewicz, plecak z materiałem wybuchowym domowej roboty, który napastnik zostawił w jednej z sal w szkole, został w czwartek zdetonowany przez pirotechników z Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu.
Z informacji, które uzyskaliśmy, wynika, że był to ładunek wybuchowy o dużej sile rażenia – podkreśliła rzeczniczka ostrołęckiej prokuratury.
Rzeczniczka potwierdziła, że w środę wieczorem policja przeszukała trzy miejsca, m.in. mieszkanie Jakuba Z. Z informacji uzyskanej również od koordynatora Komendy Wojewódzkiej Policji Radomiu wynika, że był tam prekursor, który mógł stanowić podstawę do zbudowania materiałów wybuchowych – powiedziała.
Atak w szkole w Ostrołęce
W środę przed południem uczeń klasy maturalnej wszedł na teren swojej szkoły i zaatakował nożem 9 osób - 5 uczniów, 2 nauczycieli i 2 osoby postronne. Ranni trafili do szpitali w Łomży i Ostrołęce, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Jak przekazywała wcześniej rzeczniczka prokuratury, 19-latek wszedł do szkoły z plecakiem z ładunkiem wybuchowym domowej konstrukcji. Pozostawił go w pracowni komputerowej, gdzie była nauczycielka i 11 uczniów. Gdy z plecaka zaczął wydobywać się dym, jedna z obecnych osób wyrzuciła go przez okno na zewnątrz budynku.
Jakub Z. został zatrzymany po kilkudziesięciu minutach od ataku w pobliżu plaży miejskiej — około 400-500 metrów od szkoły. Był ranny – prawdopodobnie dokonał samookaleczenia i trafił do szpitala. Po opatrzeniu został przewieziony do policyjnej celi, gdzie czekał na doprowadzenie do prokuratury.
Od chłopaka została pobrana próbka krwi w celu przeprowadzenia badań na zawartość alkoholu i środków psychotropowych czy odurzających. Z informacji, które posiadam, wynika, że był on także poddany badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu i wynik był negatywny – powiedziała rzeczniczka ostrołęckiej prokuratury.
Prok. Łukasiewicz pytana, czy chłopak działał w porozumieniu z innymi osobami, powiedziała, że „na chwilę obecną wynika, że Jakub Z. działał sam”.
Co wiemy o przeszłości napastnika?
Rzecznik ostrołęckiej policji przekazał, że 19-letni nożownik był w przeszłości notowany przez służby za posiadanie niewielkiej ilości narkotyków.
Rzeczniczka zaapelowała, by nie rozprzestrzeniać niesprawdzonych i nieprawdziwych informacji. One mogą powodować i nawet powodują niepotrzebny nikomu niepokój – zaznaczyła. Dodała, że na terenie Ostrołęki, szczególnie w okolice szkół zostały skierowane dodatkowe patrole policyjne.
Sytuacja jest monitorowana. Jutro w szkołach mają być przeprowadzone spotkania profilaktyczne uczniów z psychologami i policjantami, którzy będą tłumaczyli, jak zachować się w sytuacji potencjalnego oczywiście zagrożenia oraz mówić o zagrożeniach w internecie – powiedziała prokurator Łukasiewicz.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.